Po skuciu tynku nad drzwiami ukazało się kolejne łukowe nadproże (wcześniej nie mieliśmy pojęcia o jego istnieniu), a także stalowe belki łączące dawny komin dymowy ze ścianą zewnętrzną. W ramach „ocieplania” założyliśmy wykonanie pewnej wariacji na temat architektury przemysłowej – i zamianę surowych czarnych lub białych przewodów instalacji natynkowej na kolorowe kable w oplocie. Fot. M. Maruszewska