REKLAMA

Polski design?

oprac. Mariusz Golak | 23 maj 2014 09:15 0

Czy fotel RM58 Romana Modzelewskiego z 1958 roku jest jedynym oryginalnym projektem docenionym przez międzynarodowe grono znawców designu? Ten znajdujący się w kolekcji Victoria and Albert Museum w Londynie mebel to pierwsze w Europie siedzisko wykonane z tworzywa sztucznego. Czy polskich designerów stać w dzisiejszych czasach na taki projekt, a jeśli tak, to kto go doceni?

Świadomość tego, jak istotna jest promocja kreatywnego podejścia do projektowania mebli, urządzeń czy samochodów, ma przełożenie bezpośrednio na programy nauczania nowopowstających wydziałów wzornictwa przemysłowego na uczelniach wyższych. Akademie Sztuk Pięknych czy poznańska School of Form kształcą młodych adeptów wzornictwa, którzy w przyszłości mają szansę na karierę międzynarodową. Współpracując podczas zajęć ze specjalistami z naszej firmy, studenci mają szansę zetknąć się z rzeczywistymi potrzebami odbiorców i zaprojektować przedmioty, łącząc artystyczną wizję z cechami użytkowymi – tłumaczy Beata Jankowska, koordynator współpracy z architektami sieci Drzwi i Podłogi Vox. Studenci w School of Form są w centrum uwagi. Zależy nam, aby ich wyjątkowe umiejętności były cenione na całym świecie. Myślę, że pomogą im w tym wartości, którymi się kierujemy: pragnienie poznawania, współtworzenia i zmiany. Liczymy na to, że dzięki odpowiedniemu kształceniu polski design stanie się rozpoznawalny i świat odkryje go na nowo, a nazwiska rodzimych projektantów na stałe wpiszą się w historię światowego designu – dodaje.

Atmosfera sprzyja kreatywności

Coraz częściej polskie firmy współpracują ściśle z architektami wnętrz, antropologami lub socjologami, aby wyjść naprzeciw rzeczywistym potrzebom użytkowników. Sieć Drzwi i Podłogi Vox posiada w swojej ofercie zaprojektowane właśnie w takich interdyscyplinarnych zespołach produkty: innowacyjne drzwi z klapką dla czworonogów, skrzydła drzwiowe wyposażone w lustra, tablice magnetyczne czy zwiększające funkcjonalność haczyki. W salonach sprzedaży sieci można spotkać architektów wnętrz na bieżąco realizujących projekty we współpracy z klientami.

Galopujące koszty związane z rozpoczęciem własnej działalności bardzo często skutecznie zniechęcają młodych projektantów do podjęcia ryzykownej w dzisiejszych czasach inicjatywy. Mimo preferencyjnych stawek ZUS, nadal pozostaje kwestia stałych zobowiązań w postaci wynajmu biura, zakupu komputera, telefonu czy rozliczenia się z księgową. Aby zminimalizować koszty, które ponosi początkujący architekt, postanowiliśmy udostępnić nieodpłatnie przestrzeń biurową bezpośrednio w naszych salonach sprzedaży – mówi Beata Jankowska. Doskonale rozumiemy, że zarówno klient, jak i architekt potrzebują wsparcia. Architekt od strony zaplecza, a klient od strony koncepcyjnej. Łącząc jedno i drugie, postanowiliśmy dać szansę na wydajną, twórczą współpracę obu stronom. Klienci nie muszą się martwić, jak zaaranżować przestrzeń, a architekci, gdzie spotykać się z klientami – tłumaczy Beata Jankowska.

Nie sądziłam, że salon sprzedaży może jednocześnie stać się moim miejscem pracy – opowiada Anna Szczygieł architektka, która w warszawskim salonie Drzwi i Podłogi Vox pomaga klientom w wykreowaniu wymarzonych wnętrz. Dzięki koncepcji tzw. kubików architekta nie muszę gromadzić próbek produktów i katalogów w swoim mieszkaniu. To ogromne ułatwienie – dodaje Anna Szczygieł. 

4 Design Days 2020: ikony designu, najwięksi architekci, projektanci, producenci, deweloperzy o inspiracjach i trendach w architekturze i designie. Już 6-9 lutego 2020 r. w Spodku i Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.
Zarejestruj się!

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!