REKLAMA

Zobacz nową, designerską siedzibę Filharmonii Koszalińskiej

ps | 05 lut 2015 09:28 0

Nowa siedziba Filharmonii Koszalińskiej, która jest największą salą koncertową między Trójmiastem, Poznaniem i Szczecinem, została oddana do użytku w 2013.

Filharmonia Koszalińska im. Stanisława Moniuszki powstała w 1956 roku. Organizowanych jest tutaj 120 koncertów rocznie, z czego połowa to koncerty symfoniczne. Odwiedza ją 40 tys. amatorów muzyki poważnej każdego roku. Nowa sala może pomieścić 518 osób.

  • Prostą bryłę chcieliśmy zrównoważyć ciekawym wnętrzem

    Jacek Bułat, architekt
     
    Cały projekt Filharmonii był ciekawym, ale i wymagającym zadaniem. Prostą bryłę chcieliśmy zrównoważyć ciekawym wnętrzem, dlatego też wykorzystane materiały i ich kolory nawiązują do otaczającego krajobrazu - drzew oraz kamieni. Lady w holu są kontynuacją kształtów, jakie zastosowaliśmy we wnętrzu sali koncertowej, czyli brak kątów prostych oraz wiele płaszczyzn o różnorodnym nachyleniu. Chcieliśmy, aby lady nie sprawiały wrażenia mebla wstawionego do holu, lecz aby stanowiły integralną część budynku. Kolor nawiązujący do granitowej posadzki i forma lad mają sprawiać wrażenie wypiętrzających się bezpośrednio z niej.

Filharmonia została zbudowana na terenie chronionego starodrzewu Parku Książąt Pomorskich, co spowodowało, że koncept obiektu nie pozwalał na dowolność projektową. Ponieważ rozmiar działki i blisko rosnące drzewa nie pozwoliły na wykonanie projektu rozbudowanej bryły, architekci skupili się na architekturze wnętrz.

  • Szczegóły

    Nazwa obiektu: Filharmonia Koszalińska
    Lokalizacja: Zwycięstwa 105, Koszalin
    Wykonawca: Tomasz Okurowski z Acrea acrylic creations
    Projekt: Adam Błaszczyk, Michał Bułat, Renata Kicińska, Marcin Siadek, Jakub Urbaniak, Michał Masalski, z Autorska Pracownia Architektoniczna
    Realizacja projektu: 2013 r.
  • Celem było wykonanie całkowicie niewidocznych połączeń 

    Tomasz Okurowski, wykonawca z Acrea acrylic creations
     
    Wszystkie elementy potrzebowały skomplikowanego łączenia pod różnymi kątami, a część płaszczyzn wymagała termoformowania, co dodatkowo utrudniało łączenia kątowe. Ostatecznie celem było wykonanie całkowicie niewidocznych połączeń, a to powiodło się w stu procentach. Bardzo precyzyjnego procesu szlifowania wymagały wszystkie elementy wystroju wnętrz, aby ich krawędzie zachowały nie tylko równe linie, ale także ostre krawędzie.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!