REKLAMA

Apartament z widokiem na morze. Musisz go zobaczyć

redakcja Archiconnect.pl | 09 cze 2017 11:27 0

Główną atrakcją wnętrza jest panorama Zatoki Gdańskiej i Skweru Kościuszki. Apartament mieści się w Gdyni, zaledwie 12 metrów od linii brzegowej.

- Widok morza z dwunastego piętra jest niezwykle imponujący i nie można z nim rywalizować, więc stworzyłam wnętrze, które nie odwraca od niego uwagi - mówi architekt wnętrz Paulina Kasprowicz z Pracowni Architektury meinDESIGN. Zapraszamy do wizyty w tym niezwykłym, minimalistycznym mieszkaniu! - Po przekroczeniu progu mieszkania, duże wrażenie wywarło na mnie światło zalewające salon oraz panorama Bałtyku aż po sam horyzont: dzięki rzędowi przeszkleń od strony morza, jego błękit wnikał do środka, stanowiąc główną atrakcję apartamentu. W tym momencie uzmysłowiłam sobie, że przyszłe rozwiązania projektowe dyktować musi otoczenie oraz żywy obraz zza okien. Ta idea stała się wkrótce moją myślą przewodnią - tak architekt wnętrz Paulina Kasprowicz wspomina pierwszą wizytę w mieszkaniu znajdującym się w budynku Sea Towers w Gdyni. - Od początku moim zamiarem nie było konkurowanie z pejzażem malującym się za oknami, lecz podkreślenie go lub wręcz stworzenie dla niego oprawy - dodaje właścicielka pracowni meinDESIGN.

Apartament ma powierzchnię 84 metrów kwadratowych. Rozkład pomieszczeń wyraźnie wyodrębnienia strefę dzienną od nocnej. Salon z dużymi przeszkleniami jest połączony z aneksem kuchennym oraz wyjściem na loggię, z której bezpośrednio można podziwiać Zatokę Gdańską oraz Skwer Kościuszki. Korytarz prowadzi natomiast do zacisznej strefy nocnej z dwiema sypialni, zaś na jego końcu mieści się przeszklona sauna stworzona na życzenie inwestora. Całość dopełniają łazienka i osobna toaleta.

Niezwykle atrakcyjny widok stanowił inspirację, ale był także wyzwaniem. W tym przypadku kluczową kwestią było umiejętne dobranie materiałów i elementów wyposażenia w taki sposób, aby korelowały z otoczeniem budynku. Wnętrze musiało cechować się lekkością i minimalizmem. 

- Lampy w salonie imitujące mewy, czy atramentowo- niebieska sofa narożna, która świetnie akcentuje kąt wypoczynkowy napędzały kolejne pomysły na wnętrze. Ostatecznie zdecydowaliśmy z inwestorem, iż głównym materiałem wykończeniowym będzie drewno, które przełamywałam kolejnymi elementami; jak kontrastujące białe stoliki kawowe. Biel, intensywny błękit oraz piaskowe i ciemne wybarwienie drewna powtarza się w całym mieszkaniu - opisuje Paulina Kasprowicz. W sypialni zamontowane zostały dębowe deski z serii Chapel Parket, z kolei tło dla przestronnego salonu tworzą postarzane deski Chapel Cathedral, również wykonane z drewna dębowego. Elementy zostały zakupione w salonie firmy Parkett Service, która jest autoryzowanym dystrybutorem podłóg marki Chapel Parket.

Sea Towers to najwyższa, a jednocześnie najbardziej luksusowa inwestycja mieszkaniowa w północnej części Polski. Apartamentowiec tworzą dwie połączone ze sobą wieże o wysokości 29 i 38 kondygnacji. Budynek ma interesującą bryłę, w jej następstwie niektóre ściany opisywanego apartamentu znajdują się pod kątem ostrym. Ich zagospodarowanie było jednym z wyzwań towarzyszących projektowaniu wnętrza. - W takim wypadku należało wprowadzić rozwiązania, które nie zostawiłyby niewykorzystanych powierzchni. Dlatego też do salonu zaproponowałam narożną sofę pod tym samym kątem co ściany - czyli 70 stopni, która świetnie wypełnia to miejsce, a poprzez swoją nietypową formę dodaje nowoczesnego charakteru - wyjaśnia P. Kasprowicz.

Rezultatem prac architekt jest spójne wnętrze; poszczególne części mieszkania dopełniają kolejne. Nie dziwi zatem, że autorce projektu trudno wskazać jedno, ulubione miejsce. - Gdybym jednak miała wybrać najbardziej atrakcyjny element, wskazałabym widok zza wysokich przeszkleń na żywy obraz morza. Sprawia ono wrażenie wpływającego do wewnątrz, a ponieważ żadna aranżacja nie może się równać z naturą jest to zdecydowanie najmocniejszy akcent całego mieszkania - podsumowuje architekt.

Wbrew tym słowom, Paulinie Kasprowicz udało się jednak co najmniej „zremisować” z Matką Naturą. Dowód? To nie inspirujący widok Bałtyku, ale właśnie projekt jej wnętrza zachwycił miłośników designu nie tylko z Europy, ale także USA i Chin. Raz jeszcze potwierdzają się słowa, że „mniej znaczy więcej”. 

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!