REKLAMA

Chce się wieszać (albo i nie wieszać): 3 świeże pomysły na obrazy w salonie

www.myloview.pl | 12 maj 2016 10:50 0

Nawet najbardziej zatwardziali minimaliści muszą przyznać, że wnętrze z zupełnie pustymi ścianami wygląda trochę... łyso. Tyle że dobór i zastosowanie obrazów w taki sposób, aby całość nie sprawiała banalnego wrażenia "portretu przodka nad kominkiem" czy znanego z mieszkań naszych dziadków ślubnego portretu nad łóżkiem w sypialni - to prawdziwa sztuka! Jak więc wieszać obrazy, by nie popaść w banał?

Rezygnujemy z symetrii

Obrazy idealnie wycentrowane nad kanapą, stołem, łóżkiem czy dowolnym innym meblem mają swój urok - pomagają, na przykład, wizualnie uporządkować wnętrze, w którym nieco za dużo się dzieje - ale zawieszanie asymetryczne pozwala osiągnąć efekt jedyny w swoim rodzaju. Takie umiejscowienie sprawia, że całość aranżacji wydaje się dużo bardziej dynamiczna, mniej przewidywalna.

Co warto zauważyć, brak symetrii nie powinien oznaczać wolnej amerykanki i wieszania obrazu w zupełnie dowolnym miejscu: taka kompozycja powinna się kierować swoją własną logiką, choć oczywiście jest to logika inna niż zazwyczaj: można, na przykład, zamiast wieszać obrazek równo nad środkiem komody, zawiesić go równo nad środkiem jednych z jej drzwiczek.

Rezygnujemy ze ściany?

Obrazu nie trzeba zawieszać, aby go wyeksponować: równie dobrze można go ustawić pod ścianą (co jest dobrym rozwiązaniem tylko we wnętrzach, w których nie ma dzieci ani zwierząt) albo na meblach. Niewielki obrazek ustawiony na regale może stworzyć interesującą kompozycję z kolorowymi grzbietami książek, a bardzo duże płótno - albo nawet kilka częściowo zachodzących na siebie płócien - będzie wyglądać ciekawie oparte o ścianę w miejscu, w którym jest wystarczająco dużo przestrzeni, by móc je ogarnąć wzrokiem. Ustawianie obrazów pod ścianą w miejscach, w których nie dałoby się obejrzeć ich inaczej niż tylko z góry, jest bez sensu!

Warstwy, warstwy, warstwy

Jesteśmy przyzwyczajeni do myśli, że obraz ma tworzyć akcent dekoracyjny na pustej, gładkiej ścianie. Ale dlaczego właściwie ta ściana miałaby koniecznie być gładka? Przecież wieszając obraz na tle tapety, tkaniny albo innej dekoracji ściennej możemy osiągnąć niesamowicie stylowy, warstwowy efekt!

Kluczem do sukcesu jest kontrast: na bardzo jaskrawym tle o wyrazistym wzorze dobrze będą wyglądać możliwie jak najbardziej minimalistyczne obrazy, i vice versa - im łagodniejszy, bardziej stonowany deseń, tym bardziej można (i warto) szaleć z obrazami. Pomyśl o tym tak: na tle fototapety w ogromne przepyszne kwiaty świetnie sprawdzi się obraz z prostym wzorem typograficznym, a na tle tapety w drobny neutralny rzucik - może reprodukcja jakiegoś barokowego dzieła sztuki? W obu przypadkach dobrym pomysłem będzie oprawienie obrazu, co pomoże nieco oddzielić go od tła.

Artykuł powstał przy współpracy firmą 

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!