REKLAMA

Game Over Cycles i Harley-Davidson. Nowy salon w Rzeszowie

Marta Ustymowicz | 29 marz 2017 11:05 0

Najbardziej niezwykłe koncepty powstają tam, gdzie pasja spotyka ciężką pracę i odrobinę szaleństwa. Dokładnie tak, jak w nowo otwartym salonie firmy Game Over Cycles i marki Harley-Davidson w Rzeszowie, który powstał jako spełnienie marzeń prawdziwych wizjonerów. Do wykończenia wnętrz zastosowano farby amerykańskiej marki Benjamin Moore.

Game Over Cycles jest największym salonem legendarnej marki Harley-Davidson w Europie Środkowo – Wschodniej, ale klasyczne modele kultowych jednośladów to nie jedyny powód dla którego warto go odwiedzić. Po pierwsze, jest to jedyne miejsce w którym można obejrzeć niepowtarzalne customowe motocykle z imponującym, mrocznym Behemoth Bike na czele. Wielbicielom niesztampowych rozwiązań motoryzacyjnych na pewno serce zabije szybciej także na widok wielokrotnie nagradzanego The Recidivist, pierwszego na świecie motocykla ozdobionego techniką…tatuażu lub muzycznego Cafe Racer’a.

Po drugie, imponujący jest sam obiekt. Zarówno widziany z zewnątrz, głównie za sprawą wielkiego, ważącego 7 ton pylonu ze stali kortenowskiej, nawiązującego do charakterystycznego dla silników Harley’a układu cylindrów, jak i wewnątrz. Wykończona z dbałością o najmniejsze detale przestrzeń od progu wprowadza nas w specyficzny, industrialny klimat amerykańskich warsztatów położonych na odludziu, przy przepalonej słońcem drodze 66…

Współpraca idealna

Koncepcję wnętrz, obowiązującą we wszystkich salonach Harley-Davidson, stworzyła włoska firma Ammatamma, ale w rzeszowskim salonie nie brakuje autorskich, indywidualnych rozwiązań będących połączeniem wizji projektantów z pracowni ARCHI z Rzeszowa i Stanisława Myszkowskiego, założyciela GOC, który jest prawdziwym mistrzem w realizacji niecodziennych konceptów – nie tylko związanych z motocyklami. O procesie adaptacji projektu i powstawania wnętrz salonu GOC opowiedział nam właściciel pracowni ARCHI, architekt Andrzej Depa.
Olbrzymią przestrzeń podzielono na strefy przy pomocy materiałów z fabrycznym rodowodem - ażurowe kratownice spełniają tu rolę ścianek działowych, płaszczyzny wykończone ryflowaną blachą automatycznie przywołują motoryzacyjne skojarzenia. W dwupoziomowym obiekcie liczącym ponad 1500 m.kw. rządzą dwa kolory odwołujące się do logotypu Harley-Davidson: nawiązujący do skorodowanej blachy odcień „Electric Orange 2015-10” i stalowoszary, matowy „Shaker Gray 1594”. Kolory te pojawiają się także w przestrzennym muralu wykonanym przez Pawła Wołosa z firmy P-ART. Największy nacisk położono na uzyskanie nietuzinkowego klimatu dla wyeksponowania motocykli jak i stworzenie ciekawego wnętrza użytkowego.
Farby Benjamin Moore do wymalowania wnętrz dostarczył salon YES COLOR, autoryzowany dystrybutor z Rzeszowa, realizujący zamówienia dla budownictwa indywidualnego, jak i obiektów użyteczności publicznej.

Motocykle, loftowe lampy, steampunkowe meble

Rdzawe odcienie znajdują powtórzenie na ścianach przypominających skorodowany metal oraz w połyskujących, miedzianych akcentach – na przykład autorskich lampach w przemysłowym stylu wykonanych przez Właściciela. Dzięki jego umiejętnościom do wnętrz zostały wprowadzone ciekawe, ażurowe detale na klatce schodowej. Niezwykle ciekawym i przyciągającym uwagę wszystkich gości odwiedzających salon GOC są również steampunkowe meble „posklejane” ze starych motocyklowych części, czyli kolejny autorski projekt.

Harley mój to jest to…

Niecodzienne połączenia materiałów, nowatorskie wykorzystanie technik i szalone rozwiązania wizualne to znak rozpoznawczy maszyn opuszczających bramy serwisu. Mawia się, że „Harley to nie dwa kółka i rama; to styl życia i bycia”.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!