REKLAMA

Ikony Sitag. Spór o autentyczność projektowania

uk | 02 cze 2015 08:52 0
Organizatorem panelu dyskusyjnego nt. autentyczności projektów jest m.in. firma Sitag Formy Siedzenia, jednocześnie organizator kampanii \

Od 12 do 15 maja, w Warszawie, Krakowie, Sopocie i Wrocławiu odbyły się panele dyskusyjne "Kopia czy inspiracja. Spór o autentyczność projektowania to, według filozofów z Uniwersytetu Stanforda, jedno z dziesięciu najważniejszych zagadnień filozofii XXI wieku.

Organizatorem paneli dyskusyjnych była m.in. firma Sitag Formy Siedzenia, jednocześnie organizator kampanii "Ikony Sitag".

W panelu dyskusyjnym wzięły udział: Zuzanna Skalska, znana specjalistka od analizy i prognozowania trendów oraz Anna Vonhausen, dyrektor kreatywna firmy Sitag i pomysłodawczyni projektu "Ikony Sitag".

Anna Vonhausen, dyrektor kreatywna firmy Sitag i pomysłodawczyni projektu "Ikony Sitag" podkreśla: Poprzez projekt „Ikony Sitag” nasza firma chce wzbudzić refleksję na temat tego, ile wysiłku wymaga autentyczny design oraz jak głęboko emocjonalnie jest osadzony.

Podczas panelu dyskusyjnego nie zabrakło również architektów: Ewy Kuryłowicz, Grzegorza Stiasnego, Krzysztofa Ingardena, Marka Dunikowskiego, Wojciecha Targowskiego, Zbigniewa Reszki, Zbigniewa Maćków oraz Antoniego Domicza. Pojawili się też architekci wnętrz: Szymon Hornowski, Jan Sikora oraz Łukasz Kabarowski. 

Jakie problemy poruszono podczas spotkania? Oto niektóre z nich: czy w świecie masowego mieszania się informacji można jeszcze wskazać, do kogo należy pomysł? Czy zagraża to oryginalności, która przestaje być wyznacznikiem jakości w architekturze i designie?

Waga sporu o autentyczność projektów narasta wraz z coraz łatwiejszym dostępem do informacji oraz rozwojem społeczeństwa sieciowego.

Jednym z ostatnich przykładów jest konkurs na projekt Mauzoleum ofiar Zbrodni Komunistycznych na Powązkach. Okazało się, że projekt wybrany przez jury jest kopią i wyniki konkursu musiały zostać odwołane. 

Podkreślano, że ikony designu i architektury zawsze wyprzedzają czas, w którym powstają. Natomiast powielanie powszechnie stosowanych rozwiązań nie ma w sobie takiego pierwiastka oryginalności i jest działaniem krótkowzrocznym. Skutkuje to tym, że rywalizacja rynkowa rozgrywa się tylko w sferze ceny.

A taki rodzaj konkurencji ma swoje oczywiste granice. Umiejętność podjęcia ryzyka i wprowadzenie nowości to jest to, co odróżnia lidera od ulepszacza – tłumaczy Zuzanna Skalska.

 

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!