REKLAMA

Mieszkać w lofcie - luksus czy styl życia

Marta Ustymowicz | 04 lip 2017 11:49 0

Pojawiające się w ofertach deweloperów lofty do tej pory kojarzyły się raczej ze swoistą ekstrawagancją i konsumencką niszą, niż z realnym segmentem rynku. Pomysł, który pierwotnie narodził się w Stanach Zjednoczonych w połowie ubiegłego stulecia, do Polski dotarł stosunkowo późno.

Mimo że mieszkania urządzone w starych fabrykach czy magazynach w Europie pojawiały się już kilkadziesiąt lat temu, u nas pierwsze takie inwestycje ruszyły dopiero w 2006. Pod tym względem szlak przetrzeć mógł nie kto inny, jak Łódź – miasto o wyjątkowo silnych tradycjach fabrykanckich, filmowa „ziemia obiecana”.

Sen o wielkości

Zabytkowe wnętrza XIX-wiecznej przędzalni Karola Scheiblera zaadaptowano na 420 klimatycznych loftów. Ambitna inwestycja zgarniała nagrodę za nagrodą, w tym tytuł najlepszej rewitalizacji w konkursie „Europe & Africa Property Awards” organizowanym przez globalny koncern mediowy Bloomberg. Piękny sen szybko się jednak skończył, gdy w czerwcu 2012 australijski inwestor Opal Property Development ogłosił upadłość, a historyczny kompleks przejął syndyk. Trudności i kilkuletnie przestoje w pracach dotknęły także inne projekty – m.in. „Nową Przędzalnię” w Żyrardowie, czy „Bohema Park” i lofty w dawnej fabryce PZO przy ulicy Grochowskiej w Warszawie.

Gdzie tkwi problem?

Co sprawia, że lofty nadal stanowią w Polsce dość mało wykorzystany przez deweloperów obszar? Zdaniem Michała Stysia z OPG Property Professionals, za główne czynniki takiego stanu rzeczy należy uznać trudność w realizacji tego typu projektów oraz ograniczone możliwości podaży. –Przyjęło się, że loft musi być duży – liczyć sobie około 100 m2 i do trzech, czterech metrów wysokości. Idealnie, gdy zachowane zostaną też oryginalne elementy konstrukcji, na przykład drewniane lub ceglane stropy czy żeliwne słupy – wyjaśnia. – W Polsce, gdzie po wojnie fabryki przez długie lata stały nieużywane, takich przestrzeni nie ma zbyt wiele. To znacząco podbija koszty realizacji i ceny gotowych lokali – dodaje.

Jeszcze luksus czy styl życia?

Choć w słowniku przeciętnego uczestnika rynku pierwotnego w Polsce słowo „loft” kojarzy się z ambitnymi projektami i dużymi powierzchniami, to pojawia się też miejsce dla realizacji bardziej kameralnych. Przykładem może tu być chociażby II etap inwestycji Art Modern w Łodzi, który zakłada adaptację budynku dawnej elektrowni zasilającej przędzalnię wełny na 12 nowoczesnych loftów, skrojonych pod zróżnicowane preferencje i możliwości klientów. – W aktualnej ofercie znalazły się zarówno klasyczne, dwupoziomowe apartamenty o powierzchni do 122 m2, jak też warianty nieco bardziej kompaktowe: dwu- i trzypokojowe o powierzchni od 45 do 73 m2 – wyjaśnia Anna Kwaśny z biura sprzedaży ART MODERN.

Zdaniem ekspertki, takie podejście w pewnym sensie stanowi powrót do korzeni w myśleniu o mieszkaniach zajmujących pofabryczne mury i jest odpowiedzią na potrzeby klientów o określonym stylu życia. – W Stanach Zjednoczonych, gdzie narodziły się lofty, po II wojnie światowej pojawiło się ogromne zapotrzebowanie na tanie lokale, w których można było zarówno mieszkać, jak i pracować – wyjaśnia Anna Kwaśny. – Mniejsze metraże mogą pełnić podobną funkcję i stanowią atrakcyjną alternatywę dla osób, które cenią surowy, industrialny klimat we wnętrzach, lecz nie mogą sobie pozwolić na mieszkanie w dużym apartamencie – podsumowuje.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!



Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.