REKLAMA

Podniebny design. Hotel Bella Sky Comwell w Kopenhadze

Mariusz Golak | 21 sie 2014 08:45 0

Otwarty w Kopenhadze hotel Bella Sky Comwell jest największym tego typu obiektem w Skandynawii. Ma on postać dwóch wież o wysokości 75 m. Hotel zaprojektowali architekci z pracowni 3XN.

Duński hotel Bella Sky Comwell to przykład wyjątkowej architektury. Liczące po 23 kondygnacje wieże odchylają się od siebie pod kątem 15 stopni. W efekcie z każdego okna można bez przeszkód podziwiać rozległą panoramę, gdyż sąsiedni budynek nie zasłania widoków z okna. Atrakcyjność budynku podnosi też nietypowa konstrukcja – jedna z wież jest bowiem wygięta u góry, a druga – u dołu. Co jeszcze wyróżnia obiekt? Jedno z pięter Bella Sky Comwell – 13 – przeznaczone jest tylko... dla kobiet.

Hotel Bella Sky Comwell ma ponad 42 tys. m2 powierzchni. Koszt inwestycji wyniósł 924 mln koron duńskich. Poza 814 pokojami dla gości, w obiekcie znajduje się 30 sal konferencyjnych, trzy restauracje, dwa bary, SPA i centrum odnowy.

Czterogwiazdkowy hotel został zaprojektowany przez pracownię 3XN. Ze względu na skalę i funkcję obiektu architekci musieli rozwiązać wiele kwestii związanych z akustyką wnętrz. W związku z tym zdecydowali się na użycie akustycznych paneli Rocfon Sonar w krawędzi X, czyli z ukrytą konstrukcją. Dzięki tym panelom mogliśmy stworzyć rozległe minimalistyczne powierzchnie zapewniające harmonijny, monolityczny i przyjemny dla oka efekt. Jednocześnie rozwiązanie jest elastyczne, ponieważ technicy hotelowi mogą bez problemu dotrzeć do najważniejszych instalacji znajdujących się nad panelami sufitowymi – zauważa architekt, Jesper Malmkjær.

W tak dużym hotelu prawdopodobne jest, że w holu jednocześnie będzie znajdować się liczba gości, która mogłaby wypełnić sześć autokarów, część z nich melduje się w hotelu, a inni wymeldowują się z niego. Dobre właściwości akustyczne są niezbędne w takim otoczeniu – mówi Malmkjær. Dlatego w atrium zastosowano sufit Sonar, który skutecznie pochłania dźwięki.

W hotelu Bella Sky Comwell wykorzystano niezwykle cienkie panele sufitowe, o grubości 22 mm. Umożliwiło to m.in. zamocowanie konstrukcji podtrzymujących panele sufitowe bezpośrednio na lampach.

Możliwość wbudowania oświetlenia w panele sufitowe sprawiła, że montaż był nieskomplikowany, a końcowy efekt – estetyczny – przyznaje Malmkjær.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!