REKLAMA

Zrównoważone budownictwo, to te które jest nastawione na ludzi

Redakcja Propertydesign.pl | 03 marz 2017 12:16 0
Oliver Heath podczas 4 Design Days 2017

- Wierzę, że architekci oraz projektanci nie powinni się skupiać aż tak bardzo na stylu, wyrazistości czy pieniądzach zainwestowanych w budynek. Uważam, ze lepiej skupić się na potrzebach pracowników. Dzięki temu możemy zwrócić większą uwagę na projektowanie budynków przyjaznych oraz polepszających zdrowie oraz samopoczucie ludzi wewnątrz -mówi Oliver Heath założyciel Heath Design Ltd.

- Istnieje mnóstwo raportów, badań oraz materiałów dostępnych dla architektów oraz designerów. Jest to dowód, że biophilic design jest ważnym, popularnym tematem dla projektantów, architektów, deweloperów, właścicieli budynków oraz samych pracowników - mówi Oliver Heath założyciel Heath Design Ltd.

Biophilia (biofilia) w dosłownym tłumaczeniu to „miłość do natury”. To określenie zostało spopularyzowane przez amerykańskiego biologa Edward O. Wilson, kiedy zauważył proces przenoszenia się ludzi ze wsi do miast. Biofilia odnosi się do ludzkiej fascynacji naturą oraz jej procesami. Biophilic design bada w jaki sposób zastosowanie elementów przyrody oraz jej procesów wpływa na design produktów wprowadzanych na rynek – takich, z których korzystamy na co dzień w pracy oraz domu. Tą tematyką zajmuje się Oliver Heath, który był jednym z gości tegorocznego 4 Design Days.

- Każdy projektant kreuje swoją wizję biophilic design. Dla mnie liczy się poznanie prawdziwych potrzeb pracowników oraz odkrycie, jak reagują na doświadczenia kontaktu bezpośredniego bądź pośredniego z naturą. Badam czy kontakt z przyrodą odgrywa kluczową rolę przy wejściu do budynku, podczas typowego dnia pracy czy wyjściu z biura. Te odpowiedzi pomagają mi najlepiej zidentyfikować potrzeby. Jest to ekscytujący oraz ważny proces, który pomaga nam projektować bardziej efektywne oraz produktywne wnętrza korporacyjne - opowiada projektant.

Heath zwraca uwagę na to, że zrównoważone budownictwo nie powinno się skupiać tylko na kwestiach technicznych. W rzeczywistości 90% kosztów operacyjnych zależy od ludzi. W efekcie nowe zrównoważone budownictwo powinno być przede wszystkim nastawione na to, by w centrum mieć ludzkie potrzeby.

- Nasza koncentracja na redukcji emisji dwutlenku węgla nie jest jedynym problemem projektowanych wnętrz. Co jest ważne dla nas architektów, to znalezienie rozwiązań, które zainspirują ludzi do korzystania ze zrównoważonych rozwiązań w budynkach. Prawdą jest, że należy zmniejszyć zużycie elektryczności, gazu czy wody. W zamian możemy uzyskać korzyści płynące z polepszenia kontaktu z naturą, efektywności oraz motywacji - mówi projektant.

Badania z ostatnich 30 lat pokazują interesujące rezultaty użycia „elementów natury” w obiektach. Na przykład w szpitalach wzrasta tempo powrotu do zdrowia wśród pacjentów - po operacji ich pobyt na oddziale trwał 8,5% krócej oraz zażywali oni o 22% mniej leków. Co więcej takie elementy wpływają pozytywnie na koncentrację pracowników oraz kondycję psychiczną odwiedzających.

- Z kolei w szkołach wykazano wpływ na słuchaczy - osiągali oni o 20-25% lepsze wyniki, kiedy światło naturalne jest ogólnodostępne. Odnotowano też zmniejszanie czynników wpływających na rozwój ADHD.  Centra handlowe z kolei mogą liczyć na polepszenie wyników sprzedaży, poprawy oczekiwań klientów, polepszenie postrzegania wartości towaru oraz redukcję liczby zwrotów.  Wierzę, że architekci oraz projektanci nie powinni się skupiać aż tak bardzo na stylu, wyrazistości czy pieniądzach zainwestowanych w budynek. Uważam, ze lepiej skupić się na potrzebach pracowników. Dzięki temu możemy zwrócić większą uwagę na projektowanie budynków przyjaznych oraz polepszających zdrowie oraz samopoczucie ludzi wewnątrz - dodaje.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!