REKLAMA

Anna Bera: Poszukiwanie nowych materiałów jest fascynujące

ps | 19 kwi 2016 14:00 0

Na szczęście nikt nie zna odpowiedzi na pytanie jak stworzyć mebel, który będzie hitem designu. Dlatego my projektanci jesteśmy w pewnym sensie zdani sami na siebie. Myślę, że najważniejsze jest, by ufać swojemu własnemu osądowi, intuicji – mówi Anna Bera, projektant ka i właściciel pracowni The Whole Elements.

A jednak zapytam: jak stworzyć mebel, który będzie hitem designu? Jak tchnąć design w zwykły przedmiot użytkowy?

Oczywiście, kiedy przygotowuje się projekt na zamówienie lub adresowany do określonej grupy należy wziąć pod uwagę uwarunkowania zewnętrzne i od ich analizy rozpocząć proces projektowy. Jednak kiedy mowa o projektach autorskich, wtedy ja sama staram się nie myśleć o tym czy projekt stanie się hitem, czy też nie. Na etapie projektowania jest to zupełnie nieprzydatna myśl, a nawet  szkodliwa.  Jestem przekonana, że najważniejsze w projektowaniu i w twórczości w ogóle jest to, by przyznać sobie samemu wolność. Nie ma mowy o takiej wolności, kiedy przystępuje się do tworzenia z jakimś założeniem, że projekt ma być taki lub taki. Staram się podążać, w pewnym sensie ślepo, ale z ufnością we własna intuicję, za tym co przynosi każdy kolejny szkic, zmieniać, wyrzucać, rezygnować, ryzykować. Projektowanie byłoby okropnie nudne, gdybyśmy z góry wiedzieli jak ma wyglądać dany obiekt.

Moja twórczość wywodzi się  z pola sztuk wizualnych. Być może dlatego projektowanie traktuję jak sztuki piękne. Staram się szukać źródła inspiracji wewnątrz, a nie za zewnątrz; w ten sposób zaspokajać swoją potrzebę wyrazu. Moje projekty są zawsze próbą poszukiwania najbardziej adekwatnej formy dla odzwierciedlenia pewnych, istniejących w moim umyśle wyobrażeń. Często są to myśli, które spostrzegam jako obiekty, czasem – całe przestrzenie. Jest to być może pewien rodzaj synestezji, korespondencji zmysłów. To, co projektuję, lub jak projektuję, nie wynika z jakichkolwiek uwarunkowań zewnętrznych, nie jest też dyktowane funkcją obiektu. W moim osobistym doświadczeniu funkcja staje się kategoria wtórną, a źródłem projektu jest na ogół forma. Zdaję sobie sprawę z tego, że zwłaszcza w Polsce takie podejście do procesu projektowego jest niemal grzechem, jednak myślę, że warto ryzykować. Uważam, że tylko te projekty, które powstają z bezwzględnej konieczności, maja szanse się obronić. W swojej własnej twórczości najbardziej cenię te realizacje, których źródłem było coś niepodzielnego, bezdyskusyjnego, jakieś wewnętrzne przekonanie, potrzeba; takie, które po prostu musiały powstać. Wierzę, że te projekty istnieją już  w gdzieś indziej, w jakiejś innej przestrzeni. Jedyną rzeczą, która muszę zrobić, to je dostrzec i nadać im fizyczny kształt. Nie akceptuję tworzenia ponad miarę. Jestem przekonana, że w twórczości każdego rodzaju szczerość powinna być podstawą wszystkich podejmowanych decyzji.

W jaką stronę zmierza projektowanie mebli? Jak będzie wyglądało projektowanie w przyszłości?

Trudno mi odpowiedzieć na pytanie w jaka stronę zmierza projektowanie mebli. Sama nie analizuję trendów, pewne rzeczy mi się podobają, inne nie. W zasadzie bardziej od samych mebli wolę obserwować trendy w architekturze i urbanistyce. Interesuję się projektowaniem parametrycznym, jednak drażni mnie, że w tym nurcie jest tak bardzo widoczne jak środek wyrazu sam stał się wyrazem. Projekty parametryczne są tak do siebie podobne, że w zasadzie projektant staje się tu zbędny. Myślę, że możemy lepiej wykorzystywać to narzędzie, dostosowując je do własnych potrzeb. W tym momencie zachowujemy się jak pięciolatek, który pierwszy raz dostał do ręki kamerę, nagrywa wszystko, bo samo nagrywanie jest takie fajne. Podobnie ma się sprawa z drukiem 3D, czy coraz bardziej precyzyjnymi maszynami CNC. Wykorzystujemy te technologie, bardzo często bez uzasadnienia, dostosowując same projekty do możliwości maszyny, a nie odwrotnie.

Rozwój nowych technologii, poszukiwanie nowych materiałów jest bardzo fascynujące. Jeśli tylko zachowamy wstrzemięźliwość i rozsadek w ich wykorzystaniu, myślę, że znacząco wpłyną w przyszłości na wygląd naszych miast i domów.

Mówiąc o nowych technologiach nie sposób nie wspomnieć, nurtu coraz bardziej powszechnego w projektowaniu, a który wydaje się stać w opozycji do nich. Mam tu na myśli na przykład  biophilic design. Projektowanie skupione wokół atrybutów charakterystycznych dla naturalnego środowiska. Wbrew pozorom nurt ten nie musi wcale stać w sprzeczności z nowymi technologiami. Wręcz przeciwnie,  projekty biophilic design coraz częściej wykorzystują z powodzeniem najnowsze rozwiania, by zrealizować określone założenia. Myślę, że jest to kierunek, w którym powinniśmy zmierzać. Uważam, że dla naszego wspólnego dobra i lepszej przyszłości należy koniecznie odczarować binarny podział na naturę i kulturę.

Dziękuję za rozmowę. 

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!