REKLAMA

Ekotrend jest zjawiskiem powszechnym i ogólnoświatowym

ps | 09 kwi 2015 13:14 0
Agnieszka Goryjewska i Karolina Górnisiewicz z biura projektowego Your Interiors. Fot. Archiwum

Specyficzne podejście do projektowania, polegające na poszanowaniu i bezpiecznym wpływie na środowisko staje się faktem globalnym. Na temat ekodesignu, z projektantkami Agnieszką Goryjewską i Karoliną Górnisiewicz z Your Interiors, rozmawia Piotr Sawczuk.

Pani Agnieszko, sama siebie opisuje Pani jako ekodesignera. Co to oznacza?

AG: Moje działania z zakresu ekodesignu odnoszą się zarówno do realizacji projektów wnętrzarskich, jak również do projektowania elementów wyposażenia wnętrz. Równolegle z aktywnością na polu architektury wnętrz, zajmuję się tworzeniem unikatowych lamp, zabawek, itp., wszystkie przedmioty powstają z materiałów przetwarzalnych, takich jak np. papier. W odniesieniu do projektowania wnętrz, znamion ekodesignu upatruję w wykorzystywaniu gotowych, starych lub nowych przedmiotów i nadawaniu im nowej funkcji - tgz. ready made, gdzie ceramiczna misa może stać się abażurem do lampy, a stare drzwi efektownym zagłówkiem łóżka. Wprowadzając w nowo projektowaną przestrzeń przedmioty noszące ślad czasu i nadając im nowe oblicze, tworzymy wnętrza o unikalnych elementach i charakterze.

Czy kierunek eko jest modny, czy jest to bardziej wymóg współczesnego, pędzącego, konsumpcyjnego świata?

AG: Obecnie obserwujemy olbrzymi wzrost zainteresowania wszystkim co jest eko. Sformułowanie eko jest dziś modne, dlatego wiele lunch barów, sklepów, przedmiotów, towarów spożywczych nosi ten przedrostek, nierzadko "na wyrost". Eko to dziś z pewnością bardziej trend niż świadoma potrzeba. W dziedzinie designu i projektowania wnętrz kierunek eko, to najczęściej zestaw kolorów, materiałów i elementów, których połączenie sprawia, że przestrzeń lub obiekt nazywamy eko. Jednakże, aby mówić o prawdziwie ekologicznym designie nie wystarczy naturalne drewno, biały kolor i metka z makulaturowego papieru. Dziś coraz więcej powstających projektów z całą pewnością możemy nazwać prawdziwie eko. Przy ich tworzeniu uwzględnia się jakość - solidne krzesło posłuży nie jednemu pokoleniu, ponadczasowość, pochodzenie materiałów, lokalna produkcja. Wszystkie te aspekty wpływają na koszty, produkcję, transport a więc wszystko to, gdzie ukryta jest troska o naturę.

Czy i w jakich kierunkach świata widoczny jest ekotrend?

AG: Jak sam Pan wskazuje, ekotrend, jak wiele trendów jest zjawiskiem powszechnym i ogólnoświatowym. Przejawia się głównie w kreowaniu zdrowego modelu życia, trosce o to co jemy i jakimi rzeczami się otaczamy. Eko trend jest zjawiskiem wynikającym z coraz większej świadomości ludzi, dotyczącej zdrowego i zgodnego z naturą trybu życia. Związany i rozpowszechniany w lokalnych społecznościach, niezależnie od wielkości aglomeracji.

Pani Karolina podkreśla, że jest zakochana w Nowym Jorku. Czy takie miasto ma szansę być eko?

KG: Nowy Jork to ogromne miasto. Zarządzanie nim wymaga gigantycznych nakładów finansowych, energetycznych i logistycznych. To wszystko ma niekorzystny wpływ na środowisko naturalne. Jednak od pewnego czasu władze miasta, jego mieszkańcy oraz projektanci zaangażowani w nowe inwestycje starają się zmienić podejście do szeroko rozumianej ekologii. Przykładem jest realizowany już projekt Freshkills Park na Long Island w Nowym Jorku, zaprojektowany przez zespół Jamesa Cornera z Field Operations. Projekt obejmuje transformację największego na świecie, nieczynnego wysypiska śmieci na zieloną przestrzeń rekreacji i odpoczynku. Realizacja tego przedsięwzięcia jest przewidziana na kilkanaście lat, ale pozytywne efekty są widoczne już dziś. Dzielnica Long Island wiele lat borykała się z nieprzyjemnymi pozostałościami po wysypisku, dziś otrzymuje przepiękne, przyjazne dla środowiska miejsce, z którego mogą korzystać wszyscy mieszkańcy. Jeżeli władze Nowego Jorku będą konsekwentne w swoich działaniach, może pewnego dnia będzie można uznać miasto za ekologiczne. Na razie pozostaje to jednak w sferze marzeń.

Czym równi się design amerykański od polskiego?

KG: Porównanie designu amerykańskiego i polskiego, przypomina trochę porównanie Hummera do Malucha, nie obrażając tego drugiego. Rynek amerykański jest ogromny, ma długą tradycję oraz nieograniczone możliwości rozwoju. W Polsce mimo wspaniałych jednostek, które na przestrzeni lat pojawiają się na naszym rynku, trudno mówić o designie na masową skalę międzynarodową. Sytuacja, jednak z każdym rokiem ulega poprawie, a polscy projektanci mają coraz większe możliwości prezentowania swoich prac światowej publiczności. Dla przykładu, w ostatnich dniach świetna polska marka Marmorin otworzyła swój przepiękny salon w Marbelli w Hiszpanii. To z pewnością nas cieszy i liczymy na więcej takich przykładów.  

Dziękuję za rozmowę. 

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!