REKLAMA

Nie ma dobrych czy złych materiałów, są tylko dobrze lub źle użyte

Mariusz Golak | 05 maj 2014 09:43 0

Z Maciejem Twarogiem, projektantem, współwłaścicielem pracowni arcy Projekt architekci, o projektowaniu wnętrz publicznych rozmawia Mariusz Golak.

Czy – Pana zdaniem – istnieje w Polsce zapotrzebowanie na dobrych projektantów aranżujących wnętrza publiczne?

Sądzę, że w Polsce coraz bardziej ceni się wartościowych projektantów. Dobry architekt nie jest człowiekiem, który tylko i wyłącznie wkleja poszczególne elementy do dobrze zaprojektowanego wnętrza, ale kształtuje całą przestrzeń. Polem działania architekta jest tworzenie tej przestrzeni. Można ją równie dobrze tworzyć we wnętrzu z dużym budżetem inwestorskim, ale też we wnętrzach skromniejszych. Bo – i to jest moja dewiza – nie ma materiałów lepszych i gorszych, są tylko materiały dobrze albo źle użyte. Dlatego mając niewielki budżet, można zrealizować na przykład bardzo ciekawą, ładną łazienkę. Cena użytych materiałów wcale nie wpływa na wartość estetyczną projektu.

Podczas Forum Branży łazienkowej stwierdził Pan, że mówienie o trendach kłóci się z ideą projektowania, bowiem przesłaniem projektanta jest tworzenie rzeczy uniwersalnych, ponadczasowych. Czy to znaczy, że  nieuzasadnione jest mówienie o trendach w projektowaniu?

Zależy, o czym mówimy. Jeżeli projektujemy łazienkę prywatną, to najważniejsze jest dopasowanie jej do tego, co lubi klient. I nie ma tu mowy o modzie. Jeżeli panuje moda na paski, a klient ich nie lubi, to nie mogę ich wprowadzić. Oczywiście, warto pokazać klientowi to, co się dzieje na rynku, ale w pierwszej kolejności trzeba to dopasować do jego indywidualnych potrzeb. Za to w przypadku wnętrz publicznych, których odbiorcami jest szersze grono osób, warto szukać ładnych rzeczy i wpisywać je w projekt, ale nie może to być najważniejszą rzeczą w projektowaniu, ponieważ projekty architektoniczne czy projekty wnętrzarskie muszą być długowieczne. Mody się zmieniają dość często, ale wnętrze ma trwać przez kilka czy nawet kilkanaście lat.

Czy nie odnosi Pan wrażenia, że w Polsce większą rangę przypisujemy projektowaniu wnętrz mieszkalnych niż publicznych?

Nie sądzę, żeby tak było. Wystarczy wejść do pierwszej z brzegu galerii, żeby zobaczyć, z jaką pieczołowitością zaprojektowane są wystawy sklepowe, hole, każdy z lokali. Dowodzi to, że wnętrza publiczne nadal są ważne dla inwestorów i architekci mają tam pole do popisu.

Zrealizowałem wiele toalet publicznych. Dawniej toaleta to było miejsce, którego się wstydziliśmy, które robiliśmy jak najszybciej i jak najtaniej, nikt się nad nim mocniej nie skupiał. W tej chwili toalety publiczne zaczynamy profesjonalnie projektować.

                                                

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!