REKLAMA

O pasji tworzenia i inspiracjach - opowiada Malita Just Wood

Rafał Konopka | 16 sie 2016 07:30 0

Przez lata dzielili się swoją pasją do tworzenia w prywatnym, domowym zaciszu a ich pierwsze wspólne mieszkanie urządzone przez nich samych od A do Z zaowocowało powstaniem Malita Just Wood. O swoich projektach, drewnie i designie opowiadają młodzi projektanci Ela Malita oraz Przemek Stępień.

To wszystko zaczęło się 8 lat temu, kiedy twórcy marki Malita Just Wood poznali się we Wrocławiu. Przez lata dzielili się swoją pasją do tworzenia w prywatnym, domowym zaciszu a ich pierwsze wspólne mieszkanie urządzone przez nich samych od A do Z zaowocowało powstaniem Malita Just Wood.

Skąd wziął się pomysł, żeby zacząć projektować?
Ela: Pomysł projektowania wyszedł przy adaptacji naszego wspólnego mieszkania na poddaszu. Jesteśmy bardzo skrupulatnym zespołem, dlatego ten remont trwał aż dwa lata. Gdy skupiliśmy się na projektowaniu stołu do naszej jadalni, okazało się, że mamy całkiem sporo ciekawych pomysłów. Wykonaliśmy pierwszy stolik, a później kolejny. Postanowiliśmy wystawić je na platformie sprzedażowej i okazało się, że zainteresowanie było spore. Nasi Klienci docenili nasze pomysły oraz jakość wykonania. I tak to się zaczęło.

Nie tworzycie pełnej kolekcji mebli czyli od stolika po regał, ale świadomie zajmujecie się projektowaniem stołów oraz stolików kawowych. Czemu ten kierunek?
Ela: Naszym zdaniem stoły i stoliki to najważniejsze meble w mieszkaniu. To serce każdego domu. Od kiedy pamiętam, czy u Przemka, czy u mnie w domu wszelkie spotkania rodzinne jak i ze znajomymi toczyły się przy stole. Projektowanie stołu czy nawet stolika daje nam spore możliwości w realizowaniu naszych pomysłów – może być okrągły, kanciasty, mały, duży. Tu wszystko zależy od naszej wizji. Tak naprawdę projektując ten rodzaj mebla nie mamy ograniczeń.

A czemu akurat drewno?
Przemek: Od zawsze hobbystycznie zajmowałem się stolarstwem zgłębiając swoją wiedzę i polepszając technikę pod okiem zaprzyjaźnionych stolarzy. Pochodzę z tzw. Doliny Stolarzy (rejon Doliny Baryczy) a miejscowość w której mieszkamy została określona mianem Wioski Drewna. Panuje tu wielopokoleniowa tradycja stolarska: każde z mieszkań ma stolnice, deski do krojenia itd. Dla nas drewno było dosyć naturalnym wyborem jeśli chodzi o wybór maaterału.

Ela: Odkąd pamiętam to drewno jest naszym towarzyszem. Zwracamy szczególną uwagę na projekty w których możemy je znaleźć. To ponadczasowy materiał, który nigdy nie przeminie. Jedynie co się zmienia to sposób jego opracowania, stylistyka. Chcemy tradycyjne rzemiosło stolarskie połączyć z nową technologią i innymi naturalnymi materiałami jak np. mech.

No właśnie – mech. W ostatnim czasie jest dosyć popularnym trendem, jak to się stało, że również Wy postanowiliście wykorzystać go w swoich projektach?
Ela: Mech nas zauroczył. Chcieliśmy zaszczepić kawałek lasu w naszych projektach. Zieleń ma niesamowity wpływ na nasze samopoczucie. W aranżacji wnętrz już zagospodarowujemy zieleń na ścianach, a dlaczego tego nie zrobić w stolach i stolikach kawowych? Miło jest wypić kawę, czy zjeść kolację w towarzystwie mikrolasu. Nasze stoły z mchem są bardzo praktyczne, roślina ta już nie rośnie i nie ma zapotrzebowania na światło oraz wodę.

Szkło też jest popularne w zestawieniu z drewnem, wy jednak postawiliście na kolorowe. Czemu?
Przemek: Błękitne szkło idealnie komponuje się ze wszystkimi odcieniami drewna. Przełamuje masywność tego materiału, przy jego zastosowaniu mebel wydaje się lżejszy i delikatniejszy. Błękit wyłuskuje i podkreśla piękno drewna. Nadaje mu nowoczesnego charakteru, a przy okazji nawiązuje do naturalnych zjawisk (rzeki, stawy).

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!