REKLAMA

Polski rynek inwestycji coraz bardziej wymagający

RZ | 05 lut 2015 10:34 0

O tym jak zmieniała się specyfika polskiego rynku inwestycji, czy bardzo się różni od rynku brytyjskiego i jakimi standardami powinien wyróżniać się obiekt użyteczności publicznej mówi group director z biura projektowego BuroHappold Engineering.

Jesteście obecni na rynku polskim od 1997 roku czyli od ok. 17 lat. Jak zmieniała się specyfika naszego rynku na przestrzeni tych lat?

Patrząc na rynek z perspektywy dłuższego okresu czasu trzeba stwierdzić, że jest on dużo bardziej wymagający. Przede wszystkim w ciągu ostatnich lat nastąpiła diametralna zmiana w projektowaniu z punktu widzenia kwestii związanych z ochroną środowiska oraz samej technologii projektowania.

Obecnie używamy zdecydowanie bardziej skomplikowanych narzędzi we wszystkich branżach do wykonywania projektów, a inwestorzy coraz częściej wymagają opracowań wykonanych w pełni w 3D lub dodatkowo w technologii BIM (Building Information Modeling). Tak więc liczba zmiennych, którenależy wziąć pod uwagę w procesie projektowym stale rośnie przy jednoczesnym dążeniu rynku do skracania czasu przeznaczonego na prace projektowe, zwłaszcza na etapie koncepcji.

Jak ocenia Pan polski rynek, jeżeli chodzi o liczbę powstających obiektów użyteczności publicznej? 

Pracujemy na trudnym rynku, który cechuje się dużą zmiennością. W zeszłym roku odnotowaliśmy znaczące zwiększenie dynamiki, obecnie obserwujemy pewne uspokojenie. W związku z tym nie jest to taka dynamika, jakiej firmy projektowe mogłyby sobie życzyć, ale nie możemy narzekać. Większość projektów, które teraz wykonujemy to projekty komercyjne, przede wszystkim obiekty biurowe i w mniejszej części galerie handlowe.

Staramy się być także aktywni w sektorze obiektów związanych z kulturą – niespełna kilka miesięcy temu została oddana do użytku Nowa Siedziba Orkiestry Polskiego Radia w Katowicach, gdzie mieliśmy przyjemność projektować konstrukcję i instalacje. Jednak wydaje się, że liczba zamówień w tym sektorze spada, co jest związane z wyczerpywaniem się dedykowanych dotacji z Unii Europejskiej.

Opracowując rozwiązania projektowe Narodowej Orkiestry Symfonicznej, w zakresie konstrukcji oraz instalacji sanitarnych i elektrycznych zespół BuroHappold wykorzystał bogate, globalne doświadczenie w projektowaniu filharmonii i sal koncertowych. Fot. Bartek Barczyk

Jak wygląda zagraniczny rynek inwestycji budowlanych np. brytyjski w porównaniu z polskim? Czym się one różnią?

Wydaje mi się, że rynki zachodnie rządzą się nieco innymi prawami – każdy z nich ma inną specyfikę. Mamy wrażenie, że zarówno inwestor, jak i architekt dają sobie nieco więcej czasu zwłaszcza w początkowym etapie projektu, co ułatwia dokonywanie najlepszych wyborów dla projektu.

W Polsce obserwujemy coraz silniejszą presję na rozwiązywanie wszystkich elementów projektu na etapie koncepcji oraz oczekiwanie, że sumaryczny czas poświęcony na projekt będzie coraz krótszy. A każdy projekt, który jest pewnym indywidualnym dziełem, wymaga przejścia całej drogi od ogółu do szczegółu.

Proces projektowania jest wielowątkowy i naturalne jest, że wymaga wielu iteracji. Możliwość proponowania różnych rozwiązań i spokojnej ich analizy przez wszystkie zaangażowane strony na poszczególnych etapach jest zawsze korzystne dla projektu i mu służy.

Dziękuję za rozmowę.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!