REKLAMA

Siedzący Holender – wystawa mebli na Targach Rzeczy Ładnych

ps | 24 lis 2015 12:49 0

W ramach wystawy obejrzeć było można, na żywo, klasyczne przykłady niderlandzkiego designu z lat 50-tych i 60-tych nawiązujących do wybitnego twórcy Gerrita Thomasa Rietvelda. Atrakcją były reprodukcje jego dwóch rewolucyjnych projektów, które znajdują się w każdej encyklopedii designu - Czerwono-niebieskiego krzesła i krzesła Zig-Zag.

Organizatorem wystawy była marka Skład Design, a oficjalnym partnerem Ambasada Królestwa Niderlandów Embassy of the Netherlands in Poland. 

Jednym z celów wystawy było pokazanie jak wielki wpływ miał Rietveld na powojenne niderlandzkie wzornictwo. Jego wielka postać przez lata 50-te i 60-te patronowała całej plejadzie wybitnych twórców, którzy nieustająco czerpali z niego inspiracje. Ale także wtedy, w latach powojennych, pojawiły się projekty, które świadomie zrywały z tradycją Rietvelda, tak jak on pod sam koniec I wojny światowej zerwał z całą tradycją europejskiego meblarstwa., budując swój słynny czerwono niebieski fotel. Obydwa nurty: modernistyczny oraz funkcjonalistyczny oraz przeciwny: organiczny, zrywający z dogmatem funkcjonalizmu, są także doskonale widoczne w pracach współczesnych twórców. Znaczące przykłady także znalazły się na wystawie.

Nie bez powodu postanowiono pokazać te dwa wielkie nurty niderlandzkiego designu na przykładzie mebli przeznaczonych do siedzenia. Krzesła, fotele, kanapy, oprócz urody, muszą spełniać podstawowy warunek – muszą być wygodne. Jak mawiał jeden z najwybitniejszych kontynuatorów myśli Rietveld, Friso Kramer: „piękne krzesło, które nie jest wygodne, jest jednak brzydkie.” Dlatego te właśnie meble stanowią największe wyzwanie dla projektantów i być może też dlatego, to one właśnie stają się ikonami designu. Nieomal każdy jest w stanie wymienić choćby kilka przykładów słynnych w dziejach krzeseł.

„Krzesło to oparcie, podparcie i siedzisko” - tak pół wieku temu Gerrit Thomas Rietveld określił czym jest mebel-siedzenie w otaczającej nas przestrzeni. „Nazwałem Cię Sparkling, ponieważ w Tobie jest mała gwiazda i światło i promień w ciemnościach oraz cel, który nas prowadzi” - tak o projekcie Sparkling Chair mówi jego twóca Marcel Wonders. Dwóch Holendrów, którzy myślą w sposób biegunowo odmienny. Rietveld to ojciec-założyciel niderlandzkiego modernizmu w sztuce użytkowej i architekturze. Wonders to współczesna gwiazda designu.

 



0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!