REKLAMA

Tomek Rygalik: "Obserwując Arena Design widać ogromne postępy"

ps | 04 marz 2015 13:24 0
Tomek Rygalik, dyrektor kreatywny Paged. Fot. Archiwum

Targi Meble Polska są znakomitym pretekstem do refleksji na temat kondycji polskiej branży wnętrzarskiej. Warto w tym momencie zastanowić się jaki jest poziom wzornictwa oferowanego współcześnie przez rodzimych producentów oraz jakie to może mieć dalsze konsekwencje dla rozwoju polskiego przemysłu meblarskiego - mówi Tomek Rygalik, dyrektor kreatywny Paged.

Przyglądając się uważnie ofercie prezentowanej w Poznaniu, wyraźnie widać, że polski przemysł meblarski stanął w miejscu. Polska jest jednym z największych producentów mebli, ale pod względem zaawansowanych wzorniczo projektów dostępnych w sprzedaży na rynku mieszkaniowym nie mamy się czym pochwalić.

Dominują wzory zachowawcze i wtórne. Dość powszechna strategią jest podpatrywanie ruchów konkurencji i tworzenie bardzo zbliżonych do siebie pod względem wyglądu kolekcji. Udany komercyjnie wzór jednego producenta, powoduje, że szybko pojawiają się podobne stylistycznie propozycje innych. Naturalnie zstępowanie strategii produktowej taktyką jest działaniem krótkodystansowym. Powodów takiej sytuacji należy się dopatrywać w bardzo dużym wpływie handlowców, pracujących zarówno dla producentów, jak i dla sprzedawców, na ofertę polskich marek.

Od lat na odbiorcę patrzy się wyłącznie od strony handlowej, czyli jako na konsumenta. Jednak jedynie profesjonalny projektant jest świadomy istnienia kolejnych poziomów, które uwzględni w procesie tworzenia. Dzięki temu obok konsumenta pojawia się użytkownik, więc wydobywane zostają walory użytkowe produktu. Dla projektanta istotne jest też to kim jest osoba, dla której tworzy i jaki prowadzi styl życia. Wreszcie dostrzega ładunek emocjonalny jaki niosą dobrze zaprojektowane rzeczy, to coś co sprawia, że po prostu chce się je mieć. 

W tym kontekście zastanawiający jest brak głębszego badania potrzeb współczesnych użytkowników, świadomości o ich stylu życia. Zastanawiająca jest niechęć producentów mebli do refleksji nad oczekiwaniami ludzi, które stają się coraz bardziej wyrafinowane.

Inne spojrzenie na rolę projektowania reprezentowały targi Arena Design. Taśma oddzielająca tę cześć targów od Meble Polska stanowiła symboliczną granicę dwóch odrębnych światów. Obserwując Arena Design widać ogromne postępy, które przejawiają się przede wszystkim w zasypywaniu przepaści pomiędzy światem twórczym a biznesowym. Naturalnie wciąż pozostaje jeszcze sporo do zrobienia.

Po zwiedzeniu Targów nasuwa się refleksja, że nadszedł najwyższy czas, by świat z Meble Polska, adresujący swoimi produktami konsumentów na rynku mieszkaniowym wreszcie zaczął przenikać się ze światem kreowanym przez architektów i projektantów dla świadomych odbiorców z Arena Design. Tylko fuzja tych dwóch sposobów myślenia o tworzeniu nowych produktów przynieść może progres dla naszego rynku meblarskiego.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!