REKLAMA

Warszawa – dobra architektura czy zła przestrzeń? Wywiad z Filipem Springerem

ps | 21 kwi 2015 14:48 0

O przestrzeni, architekturze i designie Warszawy, II linii metra oraz o tym jak dobrze projektować życie w mieście – podczas Targów Rzeczy Ładnych opowiadał znany reporter Filip Springer. Rozmawiał organizator targów – Paweł Stremski.

Jak Ci się mieszka w Warszawie?

Mieszkam w Warszawie od 2,5 roku. Przyjechałem tu z Poznania, który mnie strasznie wkurzał. Jak wracam do Poznania to doceniam uroki mniejszego miasta, 600 tysięcznego, kompaktowego. W Warszawie dopiero teraz zaczynam sobie knuć taką swoją małą siatkę, małego wewnętrznego miasta. Mieszkam na Ursynowie i zaczynam tą przestrzeń oswajać, traktować jako swoją. Ursynów co prawda nie jest jeszcze na tyle rozwinięty, żeby zapewniać wszystkie oferty miasta i po niektóre trzeba wyjechać poza to małe miasto.

Co sądzisz o zaprojektowanej II linii Metra w Warszawie?

Cały, wielki, zbiorowy orgazm z tego, że mamy drugą linię metra, dla mnie jest trochę smutny. Bardzo się cieszę, że można przejechać w poprzek Warszawy, a nie tylko wzdłuż, natomiast 11 minut i 7 stacji nie robi na mnie wielkiego wrażenia. Oczywiście wiem, że to początek, że będzie więcej i bardzo się z tego cieszę, ale według mnie to półtorej linii, a nie dwie.

To w jaki sposób było to prezentowane, że jest to wręcz wielkie, cywilizacyjne osiągnięcie, wobec tego jak zostało to zaaranżowane i jakich jest rozmiarów, ciężko to pochwalić. Jak się patrzy, to wszystko w tej przestrzeni, z której się korzysta używając II linii, krzyczy, że to było bardzo drogie, i że jest to wielki wysiłek władz. Wchodzi się do tej tuby z żarówkami i nie sposób nie mieć opadu szczęki, że to jest strasznie kosmiczne – a to jest tylko nadal II linia Metra, która na dodatek ma 7 stacji. Ten przerost formy nad treścią w przypadku tej inwestycji bardzo mnie mierzi. Obnaża to chorobę polskiej przestrzeni, tzn. większość działań jest zbudowana na krzyku. Bez względu na to, czego byśmy nie budowali to musi to być absolutnie widoczne i krzykliwe, że nie sposób tego ominąć. To dotyczy również drobnej architektury.

Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie jest pierwszym budynkiem, który jest praktycznie przestrzenią placu. Jest to chyba pierwszy budynek publiczny w Polsce, którego ma nie być widać. Wszystkie inne, także te, które zdarza mi się oceniać jako dobre, mają w sobie to znamię krzyku widoczności, żeby nikt nie miał wątpliwości, że publiczne pieniądze zostały wydane bez sensu.

Dobór materiałów i kolorów w przypadku II linii Metra jest koszmarny. Przeładowanie wszystkimi komunikatami na tych stacjach, pomimo że jest to nadal tylko osobna kolejka, budzi mój opór i mnie odrzuca. Z drugiej strony, mechanizm jaki stał za uruchomieniem tego w taki sposób, jest też jak najbardziej zrozumiały. Bazuje na najprostszym postrzeganiu tego co jest dobre i drogie. Jeżeli władza chciała pokazać, że zrobiła coś dobrego i drogiego, to użyła najlepszych narzędzi do tego, żeby to zrobić. Uważam, że władowanie w te wszystkie kusidełka i bajerki tylu pieniędzy jest ich marnowaniem.

Skupmy się na chwilę na stacji Politechnika, tam nie ma w środku ani jednego słupa, natomiast stacje II linii mają nie tylko po jednym rzędzie słupów ale też niekiedy po dwa rzędy. Architektonicznie, to uwstecznia o kilkadziesiąt lat. I to jest taka rzecz, którą łatwo przykryć wszystkimi świecidełkami, a tak naprawdę, architektonicznie to jest milowy krok w tył.

Warszawa ma 1500 nowych przystanków komunikacji miejskiej. Jest wokół nich trochę sporów. Czy są wygodne i wystarczające czy nie? Jak Ci się podobają?

Wokół takich rzeczy zawsze pojawia się jakiś smrodek. Pisałem ostatnio o problemie mieszkaniowym w Polsce. Pytałem wielu ekspertów o to, czy to co się wydarzyło z problemem mieszkaniowym w Polsce jest spiskiem deweloperów i banków. Nawet najbardziej lewicowe, zatwardziałe osoby, śmiały się i mówiły, że nie, ponieważ nawet spisek trzeba zaplanować długofalowo, a w Polsce niczego się nie planuje długofalowo.

Nie wiem czy te ławeczki są za wąskie, nie wiem czy to jest efekt świadomy, natomiast narzeka się, że te 1500 nowych przystanków to stojaki na reklamy MSU. Historia całego przetargu na to, żeby w końcu ujednolicić tą kwestię w mieście, jest tak kuriozalnie długa jak polska transformacja.

Pisałeś o tym, że kto w Polsce krzyczy, ten wygrywa i między innymi metro jest takim krzykiem. Które miejsce w Warszawie według Ciebie jest dobrze zaprojektowane. Mamy w mieście nowe przestrzenie, na przykład miasteczko Wilanów, które jest ogromną przestrzenią, Wisła – gdzie się bardzo dużo zmienia, czy nawet Nowa Wola, gdzie budują się biurowce. Co Ci się w nowych projektach Warszawy podoba?

Jednym z miejsc, których nie charakteryzuje krzyk jest Skwer Hoovera. To jest miejsce, które się wkomponowało w historyczną kartkę, a nie ma na celu krzyczenia, że jest nowe i drogie.

Miejscem, które dla mnie jest światełkiem nadziei jest Służewski Dom Kultury. Ta realizacja jest bardzo charakterystyczna o bardzo wyrazistej formie. To jest bardzo rozsądnie przeprowadzony proces projektowy, który ma swoją historię. Jest w nim dużo drewna, a trzeba pamiętać, że tam kiedyś była wieś. Nawiązanie jest bardzo bezpośrednie. To jest architektura, którą będziemy się chwalili i jest ona na potrzebę lokalną. Ten dom kultury służy mieszkańcom dzielnicy. Podoba mi się, że włożono ogromny wysiłek i nieduże, w porównaniu z innymi realizacjami, pieniądze, w coś co ma służyć lokalnej społeczności.

Porównując tu na przykład Muzeum Historii Żydów Polskich wybudowane jest za ogromną ilość pieniędzy i musi być to widać. Politycznie – bardzo ważna realizacja. Architektura wspaniała, ale jest to realizacja powstała w celach manifestacyjnych.

Osiedle socjalne na Jagiellońskiej to kolejna architektura, o której warto wspomnieć. W głowie mi się nie mieściło, że jest to osiedle wybudowane dla lokatorów socjalnych. To osiedle wygląda na takie z foldera dewelopera i można byłoby je sprzedawać jako premium. To jest przykład, że miejsca mogą być projektowane nie z myślą o osiągnięciu wielkich celów, tylko jak się coś projektuje to może to być najlepszej jakości.

W Warszawie jest kilka ciekawych placów. Co zrobić, żeby tętniły one życiem, żeby chciało się na nich być? Czy wierzysz w prywatne place, taki który powstaje na Nowej Woli – Warsaw Spire, czyli kompleks, który ma więcej biur niż całe Katowice? Wokół kompleksu ma powstać Plac Europejski, specjalnie dla ludzi.

Proste jest to, że trzeba wywalić z nich samochody. Odnośnie Placu Europejskiego, jeżeli coś powstaje z pieniędzy prywatnych w celach publicznych to tym lepiej dla nas. W takie place wierzę, natomiast nie wierzę w prywatyzację przestrzeni dla wszystkich użytkowników. Fajne jest to, że jakiś inwestor wpada na pomysł, że widać wartość stworzenia czegoś takiego. Podobne rzeczy dzieją się w XIX dzielnicy. Powstaje prywatne osiedle z przestrzeniami publicznymi. Ja nie widzę w tym nic złego.

Mamy dwie strony Wisły. Po jednej stronie budują się Bulwary, kamienne, ładne, uporządkowane. Po drugiej stronie mamy krzaki i plażę uwielbianą przez warszawiaków. Co sądzisz o tym miejscu?

Serce się ściskało, jak chodząc nad Wisłę widziałem ludzi siedzących na kamiennych stopniach, chcących mieć życie nad rzeką. Mając wrażenie absolutnej desperacji ludzi, gdzie nie było knajp, była woda, kamienie i ludzie spędzający wolny czas patrząc na wodę. Nowe Powiśle jest kwintesencją odgrodzenia się od miasta, a z wewnątrz osiedla padają głosy, żeby teren wokół niego zaadoptować na jego potrzeby, przegonić ludzi, żeby był ładny widok z okna na Wisłę. Jest to absurdalne.

Miejski system informacji jest w Warszawie uznawany za dobrze zaprojektowaną i dobrą rzecz. Są to tabliczki oznaczające miejsca, nazwy ulic. I tym chyba możemy się chwalić.

Ja protestuję. To jest system informacji miejskiej. Oczywiście to działa, nigdy się nie zgubiłem w Warszawie. Moim zdaniem jest to niewidoczne i użyteczne i działa. I takie powinno być metro.

Czyli rzeczy dobrze zaprojektowane powinny być takie, aby nie było ich widać i żeby nie było wiadomo, że z nich korzystamy?

Zależy o czym mówimy. Jeżeli ktoś chce mieć dobrze zaprojektowane krzesło, którym będzie się chwalił, to po nim musi być widać, że ono kosztowało dużo. Natomiast większość chce mieć po prostu wygodne, dobrze zaprojektowane krzesło. Moim zdaniem System Informacji Miejskiej ma ułatwiać ludziom życie i tyle, i tu jego rola się kończy. Nie muszę mieć tego systemu w folderze promującym Warszawę, bo chwalenie się takimi rzeczami jest obciachem.

Co sądzisz o Business Garden Park w Warszawie?

Ja bardzo lubię to miejsce. Ono pokazuje, że normalna rzecz – jak biurowiec, może mieć przestrzeń. I tu znów, architektura jest jaka jest, sięga do modernizmu z najbardziej marynistycznych interpretacji, natomiast najbardziej podoba mi się to, co jest pomiędzy tymi budynkami. Jest tam stylizowana na dziko przestrzeń zielona z fajnie zaaranżowaną roślinnością i ona jest ogólnodostępna. To jest pierwszy etap inwestycji, on się będzie rozwijał. Podoba mi się, że rzecz, która mogłaby być zupełnie sprywatyzowana i ograniczona płotem, po prostu taka nie jest.

Na południu mapy Warszawy jest też wspomniane wcześniej miasteczko Wilanów. Mamy tam dużo młodych ludzi. Momentami można tam znaleźć dobrą architekturę. Co myślisz o tym kawałku miasta?

Według pierwszej koncepcji, co tam miało powstać, a to co powstało, nie jest wielkim osiągnięciem. Jednakże w porównaniu z projektowaniem osiedli bez nawiązania do tego co wokół, to to jest postęp.

Największą krzywdę temu miejscu robi wielka wyciskarka (Świątynia Opatrzności Bożej – przyp. Red.) oraz pomysł ogrodzenia jej płotem. Absurdem jest dla mnie to, że dzielnica utożsamiana z młodą, nową, polską klasą średnią, która też się laicyzuje, ma jeden z największych i najdroższych kościołów w Polsce.

Projektować się powinno dla ludzi, nie projektować rzeczy drogich, nie patentować projektów, żeby były użyteczne. Moim zdaniem idealny świat wygląda tak, że to architekt podporządkowuje się zastanej sytuacji i wtapia w nią pasujący projekt, ponieważ jeśli się nie podporządkuje, wychodzą z tego różne koślawości. 

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!