REKLAMA

Z miłości do... - harmonijne połączenie klasyki i nowoczesności

Redakcja Archiconnect.pl | 14 lis 2018 12:21 0

To ciekawie zaaranżowane mieszkanie na warszawskim Mokotowie powstało z miłości do przedwojennych kamienic, ale też do… wygody. Para młodych właścicieli zdecydowała się przenieść do współczesnej architektury klimat dawnych wnętrz. Klasyka i nowoczesność zostały połączone z ogromnym wyczuciem.

86 metrów to całkiem spora przestrzeń dla dwójki dorosłych i małego dziecka. Projektantce wnętrz Barbarze Godawskiej z warszawskiej pracowni iHome Studio, udało się bez problemu „wykroić” na niej cztery pokoje, otwartą na salon kuchnię, dwie łazienki, pralnię i hol. Mieszkanie zostało podzielone na strefę dzienną, dostępną dla rodziny i odwiedzających ich gości, oraz część prywatną, do której mają wstęp tylko jej mieszkańcy.

Jak optymalnie zaplanować oświetlenie? Zobacz, co radzi architekt

Przestrzenią, w której młode małżeństwo lubi spędzać wspólnie czas, często w gronie rodziny i przyjaciół, jest salon połączony z kuchnią. Jasny, dobrze doświetlony przez duże okna, przez które latem przez cały dzień zagląda słońce. Został tak sprytnie rozwiązany, że znalazło się w nim miejsce i na kąt do relaksu, i na jadalnię. Przez telewizorem stanęła duża, miękka sofa. To centrum dowodzenia, z którego w leniwe weekendowe wieczory cała trójka uwielbia serfować po ulubionych kanałach z dobrymi filmami. A ponieważ na równi z filmem cenią sobie dobrą lekturę, nie wyobrażali sobie salonu bez choćby niewielkiej biblioteki na ścianie.

Oddzielone, lecz nie podzielone

Tuż obok przestrzeni do odpoczynku stanął biały okrągły stół z czterema tapicerowanymi krzesłami – to miejsce wspólnych posiłków. Stąd już tylko dwa kroki do kuchni, która została oryginalnie pomyślana. Właścicielom zależało na tym, żeby otworzyć ją na salon, który przez to optycznie się powiększy, ale równocześnie chcieli mieć możliwość odseparowania miejsca do przygotowywania posiłków od reszty mieszkania, tak żeby kuchenne zapachy nie rozchodziły się po całym domu. Architektka wpadła na genialny pomysł, oddzielenia kuchni od salonu szklaną ścianą, a właściwie dużymi drzwiami ze szkła. Przeszklenia wykonano na zamówienie ze stalowych elementów malowanych proszkowo na czarno. Inspiracją były duże skrzynkowe drzwi jakie dawniej spotykano w przedwojennych kamienicach, ale w nowej, nieco uwspółcześnionej wersji. Drzwi można, kiedy jest taka potrzeba, zasunąć (dzięki temu nie zabierają cennego miejsca w salonie), a kuchnia i tak pozostaje widoczna, przestrzenie przenikają się sprawiając wrażenie dużego, niczym nie ograniczonego metrażu.

Zabudowa meblowa w kuchni również została zrobiona na zamówienia. Białe, gładkie szafki, z delikatnie wyprofilowanymi frontami zestawiono z blatami z ciepłego drewna. Pomiędzy górnym a dolnym rzędem mebli pozostawiono odkrytą cegłę, którą poddano efektowi delikatnego postarzenia – to również jedno z tych rozwiązań, które ma nawiązywać do klimatu dawnych wnętrz. Na podłodze duże płyty kremowego gresu połączono z mniejszymi płytkami o historyzujących wzorach, które spięto piękną bordiurą. Daje to ciekawy efekt wzorzystego dywanu leżącego na gładkiej podłodze. Właściciele lubią przytulny nastrój kuchni, zwłaszcza kiedy spod sufitowych listew sztukateryjnych, sączy się delikatnie kameralne światło. Do części dziennej prowadzi hol, w którym zdecydowano się położyć na ścianach białe panele nawiązujące do dawnych boazerii. Dekorują je fotografie z architekturą oprawione w proste ramy.

Prywatne królestwo

W części prywatnej właścicieli, w ich sypialni projektantka zdecydowała się zastosować podobnie rozwiązanie co w kuchni i w salonie. Przeszkloną ścianą ze stalowych profili, tym razem pomalowaną na biało, oddzieliła pokój od łazienki. A że łazienka jest bardzo efektowna, bo na życzenie pani domu stanęła w niej wolno stojąca wanna, a za nią ściana z piękną, dekoracyjną tapetą, aż się prosiło, żeby nie ukrywać jej za zamkniętymi drzwiami. Teraz można cieszyć nią oczy, a kiedy istnieje taka potrzeba zasunąć drzwi. Efektownym rozwiązaniem w sypialni jest tapicerowany tkaniną typu alcantara zagłówek, a właściwie ściana z miękkich paneli sięgających pod sam sufit. Właściciele nie wyobrażają sobie przespanej nocy bez wcześniej przeczytanej dobrej książki, a takie wygodne, ciepłe oparcie sprzyja czytaniu. Poza małymi lampkami spuszczonymi po bokach łóżka, dodatkowe, bardzo kameralne światło spływa spod sztukateryjnych listew sufitowych.

Zobacz też: Mieszkanie dla singla - urokliwa kawalerka

Tak oto, za sprawą pomysłowej, doświadczonej projektantki i współpracujących właścicieli, którzy dokładnie wiedzieli jaki efekt chcą osiągnąć, powstało niebanalne, eklektyczne wnętrze. Utrzymane w jasnej, neutralnej kolorystyce, ciepłe i bezpretensjonalne. Tak jak chcieli właściciele udało się uzyskać klimat przedwojennego wnętrza, ale w nowoczesnej odsłonie.

Źródło: materiały prasowe Dekorian Home

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!



Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.