Choć wzrok przykuwa nieskazitelna biel podłóg i ścian, to nie ona rządzi w tym wnętrzu. Jej sterylny chłód skutecznie ociepla szare, tekstylne wykończenie. To miejsce jest królestwem przyjemnego w dotyku (czego niestety nie mogą oddać zdjęcia) filcu. Wiele było przesłanek decydujących o tym, by to on stał się materiałem dominującym w pomieszczeniach biura. Podejmując się realizacji projektu, projektanci mieli świadomość, że muszą nie tylko stworzyć przyjazną przestrzeń pracy dla wielu osób, ale też oddać indywidualny charakter firmy, wyrazić jej tożsamość. A ta, jak podkreślają, opiera się na łączeniu pełnego profesjonalizmu i powagi z otwartością na nowe pomysły i skłonnością do zabawy, ocierającą się wręcz o figlarność. Fot. i29 interior architects