Mniejsza sala konferencyjna z pięknym widokiem na Szprewę wydaje się być bardziej przystosowana do spożywania posiłków niż do prezentacji biznesowych. To jedna z alternatywnych przestrzeni do komunikacji w firmie. Na jednym końcu znajduje się stół przypominający kuchenny, a także krzesła kawiarniane Jaspera Morrisona. Nad głowami umieszczono dwie białe, wiszące lampy z lakierowanej stali, projekt z XIX wieku firmy Bolich. Jak wszystkie dobre kuchnie, także ta posiada dodatkowe miejsce do siedzenia w postaci trzech bujanych foteli Charlesa i Ray’a Eamesów oraz siedzeń modułowych, takich samych, jakie znajdują się w recepcji, ale utrzymanych w innych, brązowo-czerwonych barwach. Fot. Diephotodesigner.de