REKLAMA

Kontakt z przestrzenią. Pasaż Grunwaldzki we Wrocławiu

Wnętrza Publiczne 1/2007 | 27 maj 2014 15:08 0

Ciąg miejskich uliczek i skwerów zachęca, aby zatrzymać się na dłużej. Ciepłe kolory, szklane tafle i naturalne materiały, takie jak ceramika, aluminium czy drewno, pozwoliły na stworzenie przestronnych wnętrz o przyjaznym klimacie.

  • Centrum Handlowo-Rozrywkowe Pasaż Grunwaldzki we Wrocławiu

    projekt wnętrz: konsultant koncepcji architektonicznej - Chapman&Taylor, architekt budynku - Mofo Architekci
    inwestor: Echo Investment
    powierzchnia całkowita: 130 tys. m2
    oddanie do użytku: 2007 r.

Pasaż Grunwaldzki to jedno z największych centrów handlowych we Wrocławiu. Struktura przestrzenno-funkcjonalna na etapie koncepcji została opracowana przez londyńskie biuro Chapman&Taylor i dostosowana przez architektów Mofo do konkretnych potrzeb inwestora. Koncepcja obiektu odnosi się bezpośrednio do założeń funkcjonalnych obiektu Blue Water pod Londynem. Mamy tam do czynienia z trzema pasażami handlowymi, połączonymi w geometrię trójkąta tak, iż stojąc przy którymkolwiek wierzchołku trójkąta, widzimy dwa pasaże jednocześnie. Zasada ta – przeniesiona do Pasażu Grunwaldzkiego – narzuciła układ dwóch siatek konstrukcyjnych, stykających się w środkowej osi symetrii budynku pod kątem wynikającym z nierównoległości ulic M. Curie i Piastowskiej. Trzecia kontradykcja geometryczna jest skutkiem podparcia ścian sal audytoryjnych kina, które zlokalizowane jest na dachu obiektu i które posiada siatkę konstrukcyjną równoległą do osi głównej (symetrii) obiektu – tłumaczą architekci z biura Mofo.

  • Z własnym klimatem

    Grzegorz Tamborowski, architekt nadzorujący proces budowy centrów handlowych i funkcjonujące Centra Handlowe Echo Investment pod względem architektonicznym

    Od samego początku, od pierwszych planów i koncepcji, chcieliśmy zaprojektować centrum handlowo-rozrywkowe, które będzie miało swój własny klimat. Moją intencją było stworzenie miejsca, w którym ludzie będą chcieli być, a nie tylko bywać. Całość została zaaranżowana jako ciąg uliczek miejskich i skwerów – można tu przyjść, żeby spędzić czas lub zrobić zakupy, ale także pospacerować niczym miejskimi alejkami. Ludzie mają czuć się w tym miejscu po prostu dobrze. Z taką intencją dobieraliśmy materiały i kolory – postawiliśmy na naturalność, a więc drewno i ceramikę oraz ciepłe barwy. Takie wnętrza wprawiają ludzi w stan spokoju. Myślę, że osiągnęliśmy tu zadowalający efekt stonowania.

Elewację frontową otwarto na Rondo Grunwaldzkie poprzez zastosowanie szklanej fasady i zintegrowanie z placem przed budynkiem. Pozostałe ściany zakrywają to, co dzieje się wewnątrz i wpisują się w otoczenie miasta. Fasadę pokrywają naturalne i bardzo trwałe materiały, takie jak: ceramika, granit, trawertyn, aluminium, szkło oraz panele drewnopochodne.

Architekci, pracując nad koncepcją, nie starali się za wszelką cenę szukać oryginalności formalnej nowo projektowanego centrum. Ich celem było odwołanie się do tego, co rozpozna każdy mieszkaniec Wrocławia i Polski jako „wrocławskie”. Szukano takiej formy, która wywoła poczucie przynależności do regionu i miasta.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!