REKLAMA

"Kubiczny" hotel w Amsterdamie

Wnętrza Publiczne 2/2010 | 10 cze 2014 15:41 0

Aby nowoczesny hotel odpowiadał wyzwaniom współczesnego świata, stojącego pod znakiem technologii i nowych mediów, musi hołdować zasadom „prostoty użytkowania” i „samoobsługi”. Przynajmniej z takiego założenia wyszli projektanci amsterdamskiego Qbic Hotel. Ich projekt to udane połączenie nowinek technologicznych i użytecznych konceptów z klimatem typowym dla domowego zacisza.

  • Hotel samoobsługowy

    Feran 8993.jpg
    Feran 8993.jpg

     

    Feran Thomassen, główny projektant Qbic Hotel w Amsterdamie
     
    Główną ideą Qbic Hotels jest umożliwienie klientom szybkiego zarezerwowania taniego, ale maksymalnie komfortowego miejsca, które będzie stworzone wedle upodobań zamawiającego. Tak by mógł cieszyć się tym na swój własny sposób, by mógł spać w łóżku lepszym niż ma w domu. Jeśli zestawimy ze sobą iPoda (jako przykład spersonalizowanego urządzenia) oraz typową, amerykańską przyczepę mieszkalną, otrzymamy "Cubi". Tak jak przyczepa, zawiera on w sobie toaletę/łazienkę z designerskimi kranami i dużą kabiną prysznicową. Zaś na wzór iPoda można w nim wybierać własne oświetlenie (wciąż pracujemy nad zapachami i ścieżką dźwiękową). Pokoje są w zasadzie ogołocone z ozdób. Jedyny taki element, to fotograficzna tapeta pokazująca Amsterdam. Potrzeba ci napojów, jedzenia, kondomów, drobiazgów? Od tego jest automat w salonie, który jest przestrzenią całkowicie samoobsługową. Tu możesz totalnie się zrelaksować albo cieszyć porannym śniadaniem. Salon to przestrzeń całkowicie uniwersalna, jakże inna od typowych dla Amsterdamu pokoi do konkretnych zadań. Zaś hotelowe korytarze przekształcają się tu w japoński las z czerwonymi, chińskimi qbic-numerami pokojów.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!