-
Hotel Król Kazimierz w Kazimierzu Dolnym
Główni autorzy projektu: Zbigniew Tomaszczyk, Irena Lipiec
Współpraca autorska: Paweł Sokołowski, Tadeusz Michalak
Współpraca na etapie koncepcji: Konrad Tanasiewicz
Spichlerz: Tadeusz Michalak, Paweł Gozdyna
Wnętrza apartamentów: Magda Ługowska
Nadzór nad całością: Paweł Majewski
Wnętrza pokoi: Agnieszka Wardakowska
Basen i SPA: Grażyna Lewandowska
Gabinety SPA: Magdalena Nowakowska, Lucyna Skrobotowicz
Lampy na słupach w klubie nocnym: Beata Łukaszewska
Szklany bar w klubie nocnym: Mariusz Massa
Ryciny na murze w recepcji i w patio: rysunki Tadeusz Michalak; realizacja: Beata Menet
Staraliśmy się stworzyć obiekt, który trudno jest zapomnieć. Chodziło o to, żeby każdy, kto się tutaj znajdzie, mógł przechadzać się po hotelu i znajdować ciągle nowe miejsca, odkrywać tajemnice obiektu. Rozmowa ze Zbigniewem Tomaszczykiem i Ireną Lipiec – architektami z pracowni Decorum Architekci – o Hotelu Król Kazimierz w Kazimierzu Dolnym.
Hotel Król Kazimierz jest miejscem, gdzie mieszają się różnorodne style i motywy. Czy taka właśnie była koncepcja architektoniczna wnętrza tego obiektu? Jaka myśl przewodnia przyświecała Państwu i współpracownikom przy projektowaniu hotelu?
Można powiedzieć, że projekt całego hotelu jest oparty na nomadycznej koncepcji życia człowieka. Wyszliśmy z założenia, że wszyscy jesteśmy nomadami – wędrowcami, którzy wciąż się przemieszczają i tylko zatrzymują w różnych miejscach. Hotel ma być symbolicznym zakończeniem wiecznej wędrówki człowieka, oazą, do której dąży. Stąd nie brak w tym obiekcie symboli podróży, zwłaszcza, że Kazimierz niegdyś słynął z tego, że krzyżowały się tutaj ważne szlaki komunikacyjne, zarówno wodne, jak i lądowe. Co się z tym wiąże – zawsze był też swoistym tyglem różnych kultur: polskiej, żydowskiej, ormiańskiej itd. Doszedłem do wniosku, że najlepszym symbolem podróży i wielokulturowości będzie łódź, która kojarzy nam się również z wieloletnią wędrówką mitologicznego żeglarza – Odyseusza. Motyw łodzi powtarza się w różnych miejscach w hotelu. Jest łódź – bar, który wita nas przy wejściu do patio. Są szkielety łodzi wiszące w patio. Są one jednak nie tylko symbolami, mają też bardzo konkretne funkcje praktyczne, między innymi poprawiają akustykę wnętrza, wypełniają przestrzeń, dając efekt skalowania przestrzeni. Łodzie mają około 5 metrów długości, nie naśladują konkretnych modeli, bardziej stanowią formy rzeźbiarskie niż kopie autentycznych łódek.
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna »
- projekt wnętrza publicznego
- projekt hotelu
- Zbigniew Tomaszczyk
- Irena Lipiec
- Hotel Król Kazimierz
- Kazimierz Dolny
4 Design Days 2020: ikony designu, najwięksi architekci, projektanci, producenci, deweloperzy o inspiracjach i trendach w architekturze i designie. Już 6-9 lutego 2020 r. w Spodku i Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.
Zarejestruj się!