REKLAMA

Niezwykła włoska wieś, która jest hotelem

Redakcja Propertydesign.pl | 22 lis 2016 11:21 0
Fot. materiały prasowe hotelu.jpg

Włochy stają się coraz bardziej sztuczne, fałszywe – uważa Daniele Kihlgren. Właśnie dlatego ten szwedzko-włoski przedsiębiorca, niekonwencjonalny hotelarz i filantrop, postanowił stworzyć coś co sprosta jego definicji autentyczności. Tak powstał hotel Sextantio Albergo Diffuso.

Kiedy w 1999 roku Daniele Kihlgren po raz pierwszy zawitał w okolice leżącego na północny-wschód od Rzymu Santo Stefano di Sessanio mieszkańcy tej popadającej w ruinę wsi nie mogli nawet podejrzewać, jaka rewolucja ich czeka.

Dziś położona 1250 m n.p.m., na wzgórzach Abruzzo, miejscowość rozkwita. Przedsiębiorca kawałek po kawałku, dom po domu wykupił wieś i starannie, z dużym wkładem miejscowej siły roboczej, ją odrestaurował. Dzięki temu w 2005 roku powstał tam hotel Sextantio Albergo Diffuso, nazwany tak na cześć pierwszych osadników, którzy zasiedlili te okolice. Właśnie ten biznes stał się motorem, który na nowo rozbudza lokalną społeczność, dając jej członkom miejsca zatrudnienia.

ZOBACZ CAŁY ARTYKUŁ I GALERIĘ ZDJĘĆ

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!