Skromny budżet i zamiłowanie Piotra do minimalizmu naprowadziły nas na rozwiązania projektowe. Biurko, telewizor, powierzchnie przechowywania i kuchnię schowaliśmy za białymi frontami. Ich pochwyty wraz z liniami na suficie i ścianach układają się w łamane, wyznaczone przecięciem się czterech nieortogonalnych płaszczyzn ze ścianami i zabudowami stolarskimi. Strefę nocną postanowiliśmy umieścić nad łazienką, aby uwolnić klienta i poziom "0" od codziennego ścielenia. Kontrastowe zestawienia mają wydobyć z materiałów tanich i powszechnych nowe walory. Za 32 000 zł brutto, 24 m2 mieszkania od stanu deweloperskiego zostały wykończone i w pełni wyposażone.