Zadaniem projektantki było stworzenie niewielkiego, 55-metrowego mieszkania dla młodej pary. Sympatyczni i pełni energii właściciele byli otwarci na pomysły, postawili jednak dwa warunki. Po pierwsze, mieszkanie powinno być nowoczesne, ale nie surowe. Po drugie, muszą się w nim znaleźć meble na nóżkach. W rezultacie większość mebli, choć nie wszystkie, została zrobiona na wymiar. W aranżacji salonu wykorzystano również szafki z serii Ikea Eket. Powstały wnętrza w klimacie lekko cukierkowym, ale - jak zaznacza sama projektantka - o dziwo, nie damskim. Stonowaną kolorystykę ścian przełamują pastelowe dodatki, np. żółte zasłony w sypialni, fotel w salonie, kolorowe ścienne szafki czy wyspa kuchenna w kolorze pudrowego różu. W łazience uwagę zwracają precyzyjnie dobrane detale: okrągłe, zawieszone na pasku lustro i lampy w klimacie retro. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to wnętrze wyłamało się z cukierkowo-pastelowego stylu mieszkania. Wystarczy jednak podnieść wzrok i okazuje się że nad głową mamy... intensywnie żółty sufit.