REKLAMA

Siedziba Kancelarii Diakowska&Drożdż w Warszawie

Wnętrza Publiczne 1/2007 | 13 maj 2014 14:37 0

Klasyczna kancelaria w starej kamienicy, stonowane wnętrze, które podkreśla wysoki status społeczny prawnika, a zarazem nie onieśmiela klienta, lecz przeciwnie - stwarza przyjazną, niemalże domową atmosferę. Taki był cel, jaki właściciele Kancelarii Diakowska&Drożdż postawili przed projektantami.

Stara zabudowa zobowiązuje do uszanowania jej – tłumaczy architekt, twórca i wykonawca projektu, Jarosław Jończyk – w takim przypadku trzeba szukać rozwiązań jak najbardziej naturalnych i prawdziwych, w których przestrzeń powinna korespondować z budynkiem jako całością. Dlatego właścicielom kancelarii zaproponowałem stylizowanie wnętrza na klasyczne.

Moi klienci postanowili osiągnąć konkretny efekt: poprzez styl i wystrój biura zamanifestować nowy sposób dbania o klienta. Chcieli pokazać, że nie tylko merytoryczna strona ich usług jest ważna. Istotne jest też, żeby człowiek wchodzący do kancelarii nie tylko miał gdzie usiąść i gdzie zawiesić płaszcz. Dużą rolę odgrywa tu również cała „otoczka” – towarzystwo przedmiotów wysublimowanych, ładnych, dobrze dobranych ma na celu stworzenie miłej, przyjaznej klientowi atmosfery.

Zgoda buduje

Trwające przeszło siedem miesięcy przeobrażenie mieszkania usytuowanego w kamienicy w przestrzeń biurową odbyło się przy ścisłym współdziałaniu architekta i właścicieli kancelarii. Moi klienci mają już doświadczenie we współpracy z architektem i doskonale zdawali sobie sprawę z tego, co na danym etapie projektu jest ważne. Poza tym posiadali bardzo klarowną wizję efektu końcowego, jaki chcieli uzyskać. Większość decyzji – chociażby wybór koloru tapet i dekoracji okiennicy podjęto wspólnie, przeważnie po długich rozmowach na temat formy.

Problemy

Przekształcenie pomieszczeń mieszkalnych na wnętrze użytku publicznego nie stanowiło samo w sobie wielkiego wyzwania. Największym problemem w tego typu projektach jest przede wszystkim stare budownictwo – często okazuje się, że dokumentacja takiego budynku dawno zaginęła, a nawet jeżeli jeszcze istnieje, to zazwyczaj jest mocno okrojona. W tym wypadku dysponowaliśmy tylko niedokładnie wykonanym rzutem poziomym, przygotowanym w latach sześćdziesiątych. Natknęliśmy się też na mnóstwo „niespodzianek” – zamkniętych przewodów wentylacyjnych, starych rur czy kominów w ścianach. Poza tym musieliśmy porozumieć się z zarządcą budynku i wspólnotą mieszkaniową – sąsiedztwo remontowanych pomieszczeń zawsze jest dla współmieszkańców dużym dyskomfortem – tłumaczy Jarosław Jończyk.

W praktyce
To, jak zrealizowano założenia projektu, widać już przekraczając próg recepcji. Klasyczny styl wnętrza buduje wystrój i wyposażenie: podłogi wykończone ciemnym drewnem egzotycznym, ściany pokryte stonowaną, utrzymaną w barwach złocistych tapetą i pomalowany na kremowo sufit, który – dzięki odpowiednio dobranej poliuretanowej sztukaterii – przywodzi na myśl tradycyjny styl mieszczański z lat 20. Drewniane meble powstały z kolei w wyniku inspiracji starym angielskim wzornictwem, ale wyposażono je w najnowsze rozwiązania meblarskie. Jest w nich również miejsce na urządzenia biurowe, takie jak faksy czy drukarki. Wykonane zostały przez firmę Fryderyk według precyzyjnych wytycznych właścicieli kancelarii.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!