REKLAMA

Smak regionu. Karczma Warmińska w Gietrzwałdzie

Wnętrza Publiczne 1/2007 | 21 maj 2014 15:07 0

Drewniany kredens w ciepłych barwach, stare żarna do mielenia zboża. Takie detale we wnętrzach tworzą klimat, którego nie zapomina się z dzieciństwa. Przybywa restauracji, które nawiązują do tradycji i sentymentalnych wspomnień. Znakomitym przykładem tych tęsknot jest Karczma Warmińska w Gietrzwałdzie.

  • Karczma Warmińska w Gietrzwałdzie

    projekt wnętrz: Katarzyna i Krzysztof Dżus
    powierzchnia użytkowa: 300 m2

Główny budynek Karczmy Warmińskiej ma około 300 m2. Wnętrze podzielone jest na trzy sale: Kupiecką, Ziemiańską i Włościańską. Wokół restauracji rozciąga się dziedziniec, z którego korzysta się od kwietnia do października. Dziedziniec przewidziano na 300 osób, a jego powierzchnia ma około 800 m2. Cały kompleks restauracyjny może pomieścić 450 osób, ale – jak mówi inwestor – Andrzej Dowgiałło, zdarzało się nawet 500.

Jak to się zaczęło
Karczma Warmińska kontynuuje tradycje dawnej karczmy, która znajdowała się w Gietrzwałdzie jeszcze w XIX wieku. Adaptacja budynku, w którym obecnie znajduje się Sala Kupiecka, rozpoczęła się w 1998 roku. Zmiany, jakie wprowadzano, miały sprawić, że wnętrze jak najdokładniej będzie odwzorowywało elementy warmińskiej wsi. Właściciel, Andrzej Dowgiałło, tak opowiada o tym, co zastał na miejscu: Pierwotnie znajdował się tu budynek, który zupełnie nie był przystosowany do realiów panujących na wsi. Czasami odbywały się w nim dyskoteki, ale nie cieszyły się one popularnością. Właścicielem była gmina, która zaakceptowała projekt wykupienia przeze mnie terenu i stworzenia innego kompleksu restauracyjnego. Mój pomysł polegał na stworzeniu karczmy, która będzie miała charakter regionalny, jedyny w swoim rodzaju. Przy tworzeniu projektu wnętrz pomagali nam „starzy Warmiacy“, którzy jeszcze pamiętali „jak to było”. Całość miało dopełnić doskonałe warmińskie jedzenie, które staramy się przygotowywać według starych receptur.

  • Plany na przyszłość

    dowgiallo.jpg
    dowgiallo.jpg

     

    Andrzej Dowgiałło, prezes Grupy Anders

    Karczma Warmińska ciągle ma coś nowego do zaoferowania. Nie spoczywam na laurach, pomimo że udało mi się zrealizować marzenie o utworzeniu nie tylko restauracji o charakterze regionalnym, ale również moja działalność objęła szereg obiektów, w których połączyliśmy miłość do doskonałej kuchni z dodatkowymi atrakcjami Warmii. Takie zestawienie przyciąga turystów nie tylko z Polski, ale i zagranicy. Wystrój Karczmy jest doskonałym dopełnieniem smacznego jedzenia.

Przygotowanie inwestycji zajęło prawie rok. Obejmowała ona prace techniczne niemal od podstaw. Trzeba było wiele wyburzyć, a nawet zlikwidować szambo, które było w złym stanie technicznym. Przy pomocy dwójki olsztyńskich architektów udało się stworzyć projekt, który od początku do końca miał być inspirowany dawną kulturą warmińską. Aranżacja wnętrza odbywa się na żywo, ciągle dostajemy nowe przedmioty, które staramy się eksponować, a zbieraniem wszystkich dawnych sprzętów zajmuje się Zbigniew Rosiński.

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!