REKLAMA

Smak regionu. Karczma Warmińska w Gietrzwałdzie

Wnętrza Publiczne 1/2007 | 21 maj 2014 15:07 0

Drewniany kredens w ciepłych barwach, stare żarna do mielenia zboża. Takie detale we wnętrzach tworzą klimat, którego nie zapomina się z dzieciństwa. Przybywa restauracji, które nawiązują do tradycji i sentymentalnych wspomnień. Znakomitym przykładem tych tęsknot jest Karczma Warmińska w Gietrzwałdzie.

Jak to kiedyś bywało
Koncepcja regionalnej restauracji wymagała kreatywności i niekonwencjonalnych rozwiązań. Większość mebli i sprzętów, jakie tworzą wnętrze karczmy, odkupywano od właścicieli. Andrzej Dowgiałło wspomina również: Problemem było wyprodukowanie mebli stylowo zbliżonych do potrzeb karczmy. Nie wszystkie można było znaleźć w warmińskich domach, a producenci mebli nie byli w stanie dostarczyć mi np. 200 krzeseł i stołów, które spełniłyby moje wymagania. Udało mi się znaleźć producenta, który zgodził się przygotować całe wyposażenie hobbystycznie.

Połączenie wyobraźni inwestora i pracy całego sztabu ludzi dało oryginalny efekt. Powstała karczma, która swoim wystrojem nawiązuje do dawnej wsi warmińskiej, nie odbiegając od niej zarówno pod względem kulinarnym, jak i estetycznym.

Sala Włościańska
Sala Włościańska to jedno z pomieszczeń mieszczących się w głównym budynku Karczmy. Jej wyposażenie nawiązuje do wyglądu chłopskiej izby. Większość przedmiotów stylizowanych jest na XIX wiek. W Sali Włościańskiej można znaleźć meble, które stosowano w wiejskich domach na dawnej warmińskiej wsi. Andrzej Dowgiałło tak opowiada o tej sali: Znajdują się w niej XIX-wieczne elementy wystroju wnętrza izby włościańskiej, szafa, garnki, kołowrotki. Przedmioty codziennego użytku, bez których nie można było się obejść w dawnej chacie chłopskiej. Jest to moja ulubiona sala i chyba dlatego ma najwięcej eksponatów. Szczególną uwagę zwracają tzw. szlabany, czyli ławy, na których można nie tylko usiąść, ale i spokojnie przespać noc. Sala tworzy klimat, który panował w dawnej izbie warmińskiej.

Sala Kupiecka
Główna sala restauracyjna tonie w błękitach i zieleni. Jak wyjaśnia Zbigniew Rosiński, dobór kolorów nie jest przypadkowy: Zieleń to symbol życia. Na wsiach Warmii i Mazur jasne i pastelowe kolory symbolizowały nadzieję i odrodzenie, a nasza Karczma żyje i się rozwija. Z kolei inwestor, Andrzej Dowgiałło, dodaje: Nasze meble replikują inne tego typu restauracje. Pod tym względem stajemy się pewnym wzorem, który warto naśladować.

Sala Ziemiańska (Kominkowa)
Sala Ziemiańska, utrzymana w stylistyce całego obiektu, swoim wystrojem przypomina dom zamożnego Prusaka sprzed II wojny światowej. Nieodzownym elementem salonu w takim domu był kominek, który ogrzewał dom i pełnił funkcje estetyczne. Meble, które tam się znajdują, Zbigniew Rosiński nazywa po prostu: Hitlerbarok, są ciężkie i mają ciemne barwy, a szczyt ich świetności przypada na lata 30. XX wieku. Ten nieco ciężki styl łagodzi chodnik pleciony ręcznie na krosnach, a sprowadzony spod łomżyńskiego Nowogrodu.

Materiały – co było potrzebne
Cały kompleks restauracyjny budowany był z kilku gatunków drewna. Część mebli była konstruowana z dębu, szczególnie cenionego ze względu na trwałość i urodę. Nie zabrakło też drewna bukowego, jak i gatunków drewna miękkiego, takich jak lipa lub drzewo czereśniowe. Są one łatwo dostępne i nadają się do obróbki. Zastosowano farby spełniające normy jakościowe, a drewniane meble zabezpieczono bejcami.

4 Design Days 2020: ikony designu, najwięksi architekci, projektanci, producenci, deweloperzy o inspiracjach i trendach w architekturze i designie. Już 6-9 lutego 2020 r. w Spodku i Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.
Zarejestruj się!

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!