Jakaż ta zebra ciekawska! Tym razem zerka z drzwi do garderoby. Pewnie chciałaby się przejrzeć w zrobionym na wymiar lustrze, którego rama sprytnie udaje srebro. W rzeczywistości jest to drewno pomalowane na srebrny kolor i patynowane. Fot. Monika Filipiuk.
Jedno z dwóch zdjęć zebr naturalnej wielkości, jakie pojawiają się w mieszkaniu. Tutaj – na przesuwanych drzwiach, prowadzących do gabinetu, z którego korzysta głównie pan domu, pracując w nim i odpoczywając. Fot. Monika Filipiuk.