Inna niż biała ceramika wciąż uchodzi za rzecz dość ekstrawagancką, tutaj ich szarość pasuje idealnie. Zwłaszcza, że tuż obok rozgościł się ekscentryczny, połyskliwy róż. Mozaikę z oferty firmy Bisazza projektantka wybrała właśnie dla jej niesamowitej, odważnej kolorystyki – melanżowego różu wzbogaconego „benzynowym” połyskiem. Szeroki pas mozaiki obejmuje wnętrze kabiny prysznicowej, wspina się na sufit, wypełnia ścianę za sedesem, wreszcie tworzy „dywan” między natryskiem a strefą sedesu. Najbardziej efektownie prezentuje się na obłościach i zaplanowanych nierównościach powierzchni. Wejście do kabiny przyjęło kształt łagodnej fali zastępującej próg, taki sam – już z czysto dekoracyjnych względów – powtórzony został na suficie.