REKLAMA
Zdjęcie 1 z 4

Justyna Kozłowska

Zaza Studio

W tym projekcie najważniejsze były preferencje inwestora. Kuchnia - w czerwieni, salon jadana - króluje szarość i biel, łazienki - beż, brąz i fiolet. Zadanie nie było łatwe, ale praca bardzo przyjemna. Nieduży salon połączony ze strefą wejściową został powiększony o jadalnię. Niegdyś pokoik z kameralnym, osobnym wejściem - dziś przestronne pomieszczenie ze stałą lakierowaną zabudową i stołem przy którym może zasiąść cała rodzina. Preferencje inwestorów różniły się od siebie. Pani - zwolenniczka nowoczesności połączonej z glamour, Pan - zwolennik spokojnych zestawień kolorystycznych i prostoty formy. Wnętrze wspólnego domu jest kompromisem.


REKLAMA