Gdy trafia w nasze ręce dom ze spadku lub okazyjnie kupiony na rynku wtórnym, często zdarza się, że radość z przeprowadzki przesłania drobne "ale". W tym wypadku problem tkwił nie tyle we wnętrzu, co w elewacji domu, która przypominała klientce strzelistą gotycką katedrę. Wystarczyły drobne zmiany, by zniwelować ten efekt i uczynić przeprowadzkę wyłącznie czystą przyjemnością.