Mieszkanie znajduje się w secesyjnej kamienicy, zbudowanej na przełomie XVIII i XIX wieku, na poznańskim Łazarzu. Podczas wizji lokalnej projektantom ukazał się lokal, który poprzedni właściciele wynajmowali studentom. Mieszkanie miało wydzielone trzy sypialnie, łazienkę i zamkniętą kuchnię, które charakteryzowało duże zróżnicowanie materiałów. Z tego względu projektanci postanowili oczyścić wnętrza z poprzednich rozwiązań, uzyskując w rezultacie zdecydowanie spokojniejszą i bardziej przejrzystą przestrzeń. Ważną rolę w zaprojektowanym od nowa mieszkaniu odgrywają wysokiej jakości materiały. Podłogi we wszystkich pokojach wyłożone są jesionowym parkietem. Dodatkowo drewno to pojawia się na ścianie między garderobą a sypialnią. W kuchni prym wiodą proste formy oraz mocne kontrasty. Blaty robocze pokryte są czarnym granitem, natomiast fartuch kuchni oraz wierzch wyspy - białym marmurem. Ten jasny kamień wykorzystano także w łazience do pokrycia ściany za wolnostojącą wanną. Natomiast wokół prysznica i na podłodze wylany został jasny dekoracyjny beton. Inwestorom zależało na połączeniu kuchni z salonem. Ta spora, otwarta przestrzeń miała stać się sercem mieszkania, strefą relaksu, a także miejscem, w którym właściciele będą spędzać najwięcej czasu, np. podczas wspólnego gotowania z rodziną, czy przyjaciółmi. W części salonu udało się zaaranżować mały, jednocześnie bardzo wygodny i jasny gabinet. To umiejscowienie pozwoliło oddzielić miejsce pracy od strefy nocnej, bez uszczerbku na przestrzeni przeznaczonej na wypoczynek. Korytarz stanowi wyraźną granicę między strefą dzienną i nocną. Wydzielenie dodatkowej toalety dla gości podkreśla ten podział, a także pozostawia część prywatną wyłącznie do dyspozycji właścicieli mieszkania. Układ mieszkania pozwolił na zaplanowanie sporej przestrzeni do przechowywania. Dzięki umieszczeniu szaf za panelami, które pokrywają część ściany salonu czy korytarza, a także pomieszczenie gospodarcze, moduły te stały się niewidoczne.