Projektantce bardzo zależało, by pokój był neutralny. Dwulatek nie ma jeszcze sprecyzowanych zainteresowań (zresztą u każdego potrafią się zmieniać z biegiem lat), dlatego nie chciała narzucać mu konkretnego motywu. Skupiła się przede wszystkim na tym, by mały chłopiec uczył się samodzielności. Książki i zabawki zostały poukładane w zasięgu jego rąk. Pokój podzielono na strefy: snu, zabawy i nauki oraz relaksu. Projektantka pragnęła, by stylistyka wnętrza była ciepła i kojarzyła się z naturą. Dlatego pojawił się tu subtelny motyw kaktusa.