Przy projekcie domu w Dąbrowie Górniczej pomysłów na kuchenną wyspę było wiele. Pierwszy z nich, punkt wyjścia do dalszych rozważań i kuchennych dywagacji, stanowiła minimalistyczna, nieregularna bryła z konglomeratu, gdzie płaszczyzny schodzą się pod różnymi kątami. Następnie pojawiła się wizja marmurowego blatu wspartego na grubych, rzeźbionych nogach - została odrzucona ze względu na zbyt wysoki koszt wykonania. Kiedy okazało się, że ogrzewanie podłogowe położono na całej płaszczyźnie podłogi w kuchni, stało się jasne, że wyspa nie może w całości opierać się na podłodze. Musiała częściowo nad nią zawisnąć. Jej ostateczna wersja: niebieskie szafki, drewniane nogi kozła i delikatna, czarna linia blatu SWISSCDF, okazała się strzałem w dziesiątkę. Duża wyspa świetnie wkomponowała się w przestrzeń strefy dziennej i doskonale sprawdza się w dużej rodzinie, która zamieszkuje dom. Zabarwioną na czarno płytę HDF projektantka wykorzystała też w usytuowanej na piętrze głównej łazience. Czerń w postaci cienkiego brzegu blatu, uchwytów, ram luster i zabudowy wnęki urozmaica wnętrze utrzymane w odcieniach beżu. Usytuowanie wanny zapewnia wspaniały widok podczas kąpieli, a za ścianą umieszczono kabinę prysznicową. Spokój głównej łazienki to całkowite przeciwieństwo łazienki na parterze. Tam królują patchworki i żółte dodatki, do których projektantce udało się przekonać właścicieli.