Inwestorzy kupili 165-metrowy apartament na XXVI piętrze najsłynniejszego wieżowca w Warszawie z sentymentu do stolicy. Choć był on już wykończony pod klucz przez dewelopera, właściciele pragnęli urządzić go na nowo, by mieszkanie zyskało ciekawe oblicze i indywidualny styl. Najbardziej zależało im na zaaranżowaniu salonu połączonego z kuchnią oraz sypialni. Ponieważ do Warszawy przyjeżdżają okazjonalnie, chcieli, żeby mieszkanie pełniło rolę luksusowego pied-à-terre, w którym będą mogli komfortowo odpocząć ciesząc się widokami ukochanego miasta. W dużym salonie stanęły więc meble, bez których prawdziwy relaks nie istnieje - dwie ustawione naprzeciw siebie sofy włoskiej marki Flexform oraz wygodny obrotowy fotel Vitry. Inwestorzy kochają dobrą kuchnię. Nic więc dziwnego, że zależało im na w pełni wyposażonym zapleczu kulinarnym, ale pomyślanym tak, żeby nie dominowało w eleganckim, uporządkowanym wnętrzu. Kuchnia będąca częścią wspólną salonu została więc zaprojektowana lekko i graficznie. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie jakby jej wcale nie było, albo była zredukowana jedynie do wyspy kuchennej. Jednak wtajemniczeni wiedzą, że jest, ale sprytnie ukryta za… dziełem sztuki. Ściana, która na co dzień eksponuje obraz namalowany przez artystkę Agatę Czeremuszkin-Chrut, po rozsunięciu ukazuje wszystkie niezbędne sprzęty: lodówkę, piekarnik, kawiarkę oraz całkiem spory kuchenny blat do pracy. Murowanych ścian w apartamencie jest niewiele. Większość jest przeszklona, ale te, które są architektka zdecydowała się pozostawić w kolorze ocieplonej kremowej bieli. Jeszcze bardziej rozjaśnia przestrzeń i jest neutralnym tłem, idealnym nie tylko do eksponowania obrazów, ale i innych kolorystycznych dodatków. Na podłodze z ciemnego dębu położono dywan „malowany” barwnymi niuansami na szarym tle. Na odrobinę szaleństwa właściciele zdecydowali się w sypialni. Architektce udało się ich namówić na efektowną tapetę, która zdobi ścianę za wezgłowiem łóżka. Uwagę zwracają też lampy Cosmos marki Vibia, zawieszone po obu stronach łóżka.