Metamorfoza łódzkiego hotelu Qubus objęła rebranding wnętrz będących wizytówką hotelu - lobby oraz restauracji. Nowa aranżacja nawiązuje do industrialnej estetyki. Na potrzeby projektu architekci stworzyli koncepcję, którą nazwali soft loft. To subtelniejsza wersja klasycznego loftu - nie tak chłodna i surowa. Przełamana zieloną roślinnością i dziełami sztuki, które zdecydowanie ożywiają przestrzeń. Dzięki temu udało się stworzyć wnętrze, które nawiązuje do lokalnego przemysłu, oddaje charakter miasta, a jednocześnie sprawia, że każdy czuje się tu jak w domu. Główną inspiracją i motywem przewodnim aranżacji było włókiennictwo. W recepcji zastosowano nogi ze starych maszyn do szycia. Hotel zdobią gabloty z wykrojami tkanin. Na szczególną uwagę zasługuje mural przedstawiający krawca. Charakteru przestrzeni dodają lampy firmy Chors, projektowane na specjalne zamówienie, których rozpięte linki przywodzą na myśl przędzę. Architekci zdecydowali się też na wprowadzenie do przestrzeni sztuki, w postaci szklanych ścianek inspirowanych twórczością łódzkiego artysty - Władysława Strzemińskiego. Wykorzystano tu między innymi charakterystyczny font, zaprojektowany przez niego w 1925 roku, który widnieje także w logo Łodzi. To jednak nie jedyny element sztuki - w hotelu znalazły się również przestrzenne kompozycje Katarzyny Kobro - jednej z najbardziej wybitnych rzeźbiarek dwudziestolecia międzywojennego. Wyposażenie lobby i restauracji zostało precyzyjnie dopasowane - nie ma tu miejsca na przypadek, dzięki czemu wszystkie elementy tworzą spójną, subtelną całość. Aranżację uzupełniają wykładziny oraz tapeta od Newmor Polska o delikatnym wzorze. Nie brakuje także mebli od polskich producentów - między innymi firmy Noti. Projekt końcowy to owoc współpracy Magdaleny Federowicz-Boule, Piotra Kalinowskiego, Joanny Mazurek, Michała Puchalskiego oraz Pauliny Szarzec.