Inwestorka to młoda kobieta zafascynowana postacią Audrey Hepburn, zwolenniczka prostoty i niewymuszonej elegancji. Pragnęła, aby właśnie takie było jej mieszkanie. Głównym zamysłem projektowym stało się włączenie kuchni w strefę dzienną, i to w jak największym stopniu. Dzięki konsekwencji stylistycznej w aranżacji całego mieszkania uzyskano efekt jednorodnej przestrzeni. Powstało jasne, przestronne wnętrze – jakby kuchnia stopiła się z otoczeniem. Taki efekt uzyskano m.in. dzięki zastosowaniu dębowych desek na podłodze w całej części dziennej. Wyodrębnianie poszczególnych stref, np. poprzez dzielenie podłogi różnymi materiałami, podkreśla podział przestrzenny. W całym mieszkaniu, przewija się również motyw marmuru i białych frontów. Wykonane ze spieku kwarcowego kuchenne blaty doskonale komponują się z imitującymi marmur, heksagonalnymi płytkami na jednej ze ścian. A wykończone dębowym fornirem elementy zabudowy meblowej, świetnie harmonizują z podłogą. Aranżację subtelnie doprawiono szczyptą glamour’u w postaci kuchennych dodatków. Właścicielka mieszkania zdradziła projektantom, że marzy o łazience z oknem, przez które mogłaby spoglądać podczas długich, odprężających kąpieli. To zaważyło na decyzji o zmianie układu funkcjonalnego apartamentu i przeniesieniu łazienki do jednego z pokoi. Niemała jak na tego typu pomieszczenie powierzchnia (10 m2) i rozciągające się niemal na całą wysokość okno, pozwoliły stworzyć komfortowy i szykowny salon kąpielowy. W centralnym miejscu, naprzeciw okna stanęła luksusowa, wolnostojąca wanna. Dokładnie tak, by właścicielka mieszkania mogła relaksować się patrząc na drzewa.