Jednorodzinny dom o powierzchni 220 m kw. poddano przebudowie, w wyniku której klasyczna "kostka" zmieniła się w budynek z dachem dwuspadowym i elewacją z blachy stalowej na rąbek. Aranżację wnętrz starego-nowego domu powierzono pracowni Maka Studio. Miało być nowocześnie, z elementami bielonego drewna. Klienci otwarci byli również na mocniejsze akcenty, stąd w projekcie pojawiła się np. czarna ściana przy schodach, ciemny sufit w sypialni właścicieli oraz "męska" łazienka. Do salonu prowadzi część jadalniana, w której zaplanowano zabudowę meblową z wkomponowanym historycznym kredensem. Od salonu oddziela ją panoramiczny kominek z wnęką, w której zawisł wiklinowy fotel bujany. Pokój dzienny został podzielony na dwie strefy: kominkową oraz telewizyjną. W taki też sposób ustawiono sofy wypoczynkowe. Aby nie zakłócać przestrzeni, projektanci zdecydowali się na sofy modułowe pozbawione wysokich zagłówków i oparć. Dzięki temu domownicy przebywający w różnych strefach salonu mogą się ze sobą bez przeszkód komunikować. W salonie zachowano oryginalny strop żelbetowy z piękną strukturą. Na jego powierzchni poprowadzone zostało okablowanie do lamp natynkowych. W domu znajdują się dwie łazienki. Większa z nich, utrzymana w jasnej kolorystyce z czarnymi akcentami w postaci okuć meblowych i armatury, przypadła w udziale kobietom. Błysku dodają jej złote lampy nad toaletką. Aranżacja mniejszej łazienki, pozostawionej do dyspozycji pana domu, bazuje na ciemnej tonacji. Jako okładziny ścian wykorzystano tu fornir z naturalnego kamienia oraz płytki strukturalne. Centralny element wnętrza stanowi pionowa kolumna, oddzielająca umywalkę od przestrzeni natrysku, który dostępny jest z dwóch stron. Ulokowane pod podłużnym oknem dymione lustro dodaje łazience głębi. Dodatkową powierzchnię mieszkalną, uzyskaną w wyniku przebudowy na poddaszu projektanci przeznaczyli na antresole pokoi dziecięcych. W pokoju starszej córki na antresolę, gdzie znajduje się część sypialniana oraz większość szaf schowanych w zabudowie ze sklejki, prowadzi ścianka wspinaczkowa. Mając do dyspozycji tak wysokie pomieszczenie, projektanci nie mogli odmówić sobie zamontowania drewnianej huśtawki w centralnej części pokoju. W pokoju młodszej córki początkowo nie była przewidziana druga kondygnacja, jednak po przeanalizowaniu możliwości również tutaj zdecydowano się dodać "dziuplę", która wykorzystuje część strychu. Ze względu na bezpieczeństwo, poziom dziupli został maksymalnie obniżony i znajduje się w zasadzie poniżej poziomu stropu. Pod dziuplą zamontowany został również hamak, a powiększony podest z materacami w nocy pełni funkcję łóżka, a za dnia miejsca spotkań z koleżankami.