Łącząc oczekiwania i założenia młodego małżeństwa, projektantce udało się stworzyć piękne, przytulne i szalenie funkcjonalne mieszkanie. Inwestorzy od początku brali czynny udział w kształtowaniu założeń projektowych. Pan domu wniósł do projektu spojrzenie pragmatyczne, pani domu – ciepło domowego ogniska. Wyzwaniem była strefa dzienna łącząca szereg funkcji. Na ograniczonym metrażu udało się zmieścić pełnowymiarową kuchnię, wygodną kanapę, duży ekran TV, a także jadalnię oraz miejsce do pracy. Część biurowa została zaprojektowana w ten sposób, aby można ją było całkowicie ukryć. W ten sposób poszczególne strefy otwartej przestrzeni dziennej nie wchodzą sobie w paradę, a domownicy mogą spokojnie relaksować się po pracy bez wiszącego nad głową widma służbowych obowiązków. Największy nacisk położono na elementy stałego wyposażenia. Każdy centymetr szaf i zabudowy został starannie przemyślany pod kątem funkcji oraz efektu dekoracyjnego. Krok po kroku, półka po półce, zbierając miarę z wielu domowych elementów, projektantka wspólnie z właścicielami mieszkania dopasowywała zabudowy do faktycznych potrzeb. Meble wykonane na wymiar przez stolarza pozwalają cieszyć się w mieszkaniu zarówno mnóstwem miejsca do przechowywania, jak i harmonijną przestrzenią.