Po trzydziestu latach od ostatniego remontu, 70-metrowe mieszkanie na Bemowie odzyskało dawny splendor. Sprawdzone założenia i preferowany przez właścicieli elegancki styl zyskały nowe, świeże oblicze. Spójną czarno-białą kolorystykę mieszkania wzbogacono w każdym z pomieszczeń inną barwą z palety łamanych błękitów. W ten sposób powstało eleganckie, a przy tym również przytulne i nowoczesne wnętrze. Osobną, wąską kuchnię typu „tramwaj” udało się przekształcić w przestrzeń, w której mogą wygodnie gotować dwie osoby. Przeskalowany korytarz zamienił się w funkcjonalną, codzienną jadalnię, którą jednym ruchem przesuwnych drzwi można otworzyć na kuchnię. W salonie natomiast wygospodarowano miejsce na duży stół, przy którym domownicy mogą swobodnie podejmować gości. Sypialnię pozostawiono w ulubionym – błękitnym – kolorze pani domu. Dzięki nowej oprawie okna i tapecie na ścianie za łóżkiem, wnętrze zadaje dziś szyku. Ciemne dotychczas łazienki bez okien projektantka powiększyła optycznie stosując jasne płytki. Klasyczna w formie ceramika dodaje im subtelnej elegancji, a patchworkowy wzór kafelków na obudowie wanny ożywia główną łazienkę.