Inwestor zgłosił się do biura projektowego THE SPACE z bardzo konkretną wizją – chciał stworzyć miejsce stylizowane na lata 20. XX wieku. Lokalizacja restauracji również nie była wybrana przypadkowo – chodziło o klimat nie tylko w środku, ale i na zewnątrz. W całym koncepcie pojawiło się wiele odwołań historycznych - zaczynając od menu, strojów kelnerów, a kończąc na neonie - stylizowanych Warszawą i jej herbem. Architektom zależało na stworzeniu projektu wnętrz, które wprowadzą Nas w klimat dawnej Warszawy, ale zachowają elementy współczesności. Zarówno inwestor, jak i architekci wiedzieli, że wszystko musi być spójne z pierwotnym pomysłem, a finalnie nie może z tego wyjść nic przerysowanego czy karykaturalnego. Gruby Josek to restauracja dwupoziomowa o powierzchni ok. 250 m². O ile na parterze mieści się jedna duża przestrzeń dla gości wraz z barem i kuchnią, o tyle na piętrze do mniejszych pomieszczeń prowadzi nas antresola oraz wąskie korytarze. Architekci zadbali również o miejsce dla najmłodszych. Restauracja widoczna jest już z zewnątrz, ponieważ w jej witrynie ustawiono już stoliki dla gości. Architekci chcieli, aby przechodnie mieli poczucie, że restauracja „wychodzi do nich z zaproszeniem”. W weekendy przestrzeń ta zamieniana jest na scenę dla warszawskich grup muzycznych. Całe wnętrze lokalu utrzymane jest w kolorystyce szaro-czarnej, z elementami bieli. To wszystko uzupełnia drewno – od wejścia widzimy długi, drewniany bar. Architekci zdecydowali się na pozostawienie starych balustrad oraz starej podłogi – wszystko zostało odnowione. Na ścianach jest przede wszystkim cegła oraz autorska tapeta, na której widzimy strony ze starych warszawskich gazet. Z antresoli widać, jak pracuje kuchnia – jest to celowy zabieg. Inwestorowi zależało, żeby goście przychodzili tu zwłaszcza dla serwowanych dań pełnych wspomnień i nostalgii, które jednocześnie nawiązują do najwyższych europejskich standardów i trendów. W dalszych pomieszczeniach na ścianach widoczny jest beton, a dekorację stanowią fotografie dawnej Warszawy. Do poszczególnych pomieszczeń prowadzą korytarze, które nawiązują do wąskich, bocznych uliczek Warszawy – sugeruje to zwłaszcza oświetlenie, stylizowane na uliczne latarnie. Elementem nowoczesnym jest jedna ze ścianek, po której pnie się żywa roślinność oraz aranżacja łazienki – połączenie bieli i czerni z drewnem. Gruby Josek to projekt pełen detali, które świetnie ze sobą korespondują. Duża, przeszklona kuchnia z czarnymi profilami idealnie uzupełnia się z podwieszaną nad barem szklaną półką. Czerń jest tu kolorem oświetlenia i dodatków. To, co inni najczęściej ukrywają, The Space postanowiło nieco bardziej wyeksponować jak np. wszelkiego rodzaju kable na ścianach, zapewniając przy tym pełne bezpieczeństwo gości.