REKLAMA

Dokąd tak Pędzisz Króliku? Restauracja Pędzący Królik

Wnętrza Publiczne 1/2007 | 23 maj 2014 12:31 0

Pędzący Królik to nazwa popularnej restauracji znajdującej się na Placu Teatralnym w Warszawie. Wyjątkową atmosferę tego miejsca tworzy oryginalny wystrój inspirowany XIX-wieczną baśnią.

Sale

Główne pomieszczenie restauracji znajduje się wzdłuż fasady i okien. W miesiącach letnich, nieopodal wejścia, wystawiany jest również ogródek kawiarniany. Można więc powiedzieć, że dominującym założeniem wnętrza jest usadowienie osób odwiedzających lokal między barem a przeszkleniami. Zasadniczą kwestią podczas naszej pracy był projekt całego baru. Oprócz stylistyki dziennej, główna lada posiada także swoje nocne oblicze, podczas którego zmienia kolor. Bar jest także częścią falującego pasa, który okala wnętrze, biegnąc przez ściany, sufit i podłogę. W pewnym momencie wstęga „lecąca” po podłodze przeistacza się w świetlną kompozycję w postaci baru. Cała lada w sposób bardzo wolny i delikatny zmienia odcienie, co jest nawiązaniem do niezwykłej, fantastycznej krainy – wyjaśnia Irena Lipiec, architektka z pracowni Decorum Architekci. Dwukolorowa kompozycja to dominujący element wnętrza, będący zarazem kontynuacją baśniowego wątku związanego z przygodami Alicji. W zależności od tego, czy to jest bar, czy jest to pułap, motyw szachownicy wyrażony został przez odpowiedni rodzaj produktu. W przypadku sufitu i podłogi była to płytka ceramiczna, natomiast w przypadku baru konstrukcja świecąca wykonana została z pleksi obłożonej mozaiką.

Sufit zaprojektowany został zgodnie z rygorami technologii. Wentylacja oraz oświetlenie są tak rozplanowane, żeby współgrać z charakterem kompozycji. Tutaj warto podkreślić, że rozbieralne kwadraty podwieszanego sufitu, które zazwyczaj „niszczą” wygląd pułapu, w przypadku Pędzącego Królika wpasowały się harmonijnie w założenie i wygląd wstęgi okalającej całe wnętrze. Sufit został podporządkowany całej strukturze falującej taśmy, w taki sposób, aby było wyraźnie widać, że jest to efekt ręki projektanta, a nie rzemieślnika wykonującego konstrukcję podwieszaną. Wstęga pełni także funkcję rozdzielającą lokal na dwie przestrzenie – część kawiarnianą od baru oraz dodatkowo wyznacza obszar części kameralnej, jak również toalety – dodaje Zbigniew Tomaszczyk.

Sufit zrobiony został z płyt gipsowo-kartonowych wykonanych na gładko i w całej kompozycji odgrywa jedynie rolę płaszczyzny. Natomiast pozostałe elementy, które są w większości techniczne, zostały wkomponowane tak, żeby nie zakłócać wizji i charakteru wnętrza. 

W restauracji znajduje się również drugie pomieszczenie, które jest bardziej kameralne i „cieplejsze”. Również tutaj napotykamy nawiązania do wątku szachownicy. Przykładem tego jest chociażby zawieszone na ścianie kryształowe lustro, składające się z kilkudziesięciu połączonych ze sobą kawałków w kształcie rombów.

Łazienka

Toaleta utrzymana jest w ciemnej kolorystyce, która potęguje nastrój niezwykłości i bajkowości. Wnętrze wzbogacono jedynie dwukolorowymi liniami świetlnymi, nadającymi pomieszczeniu futurystyczny charakter. Ściany zbudowano ze specjalnego szkła, za którym ukryte są pasma światła. W celu podniesienia wyrazistości efektu tło posiada czarną barwę. Oświetlenie tak zostało zaprojektowane, że oświetla jedynie najbardziej istotne elementy łazienki, czyli umywalkę i miskę sedesową. Rysują się one bardzo wyraziście na tle czarnej przestrzeni toalety. W łazience położony został ten sam rodzaj płytek co w sali restauracyjnej, jedyną różnicą są mniejsze gabaryty, co pozwala na formowanie przestrzeni w bardziej „miękki” sposób.

4 Design Days 2020: ikony designu, najwięksi architekci, projektanci, producenci, deweloperzy o inspiracjach i trendach w architekturze i designie. Już 6-9 lutego 2020 r. w Spodku i Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.
Zarejestruj się!

0 Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!